fot. ESL/Helena Kristiansson

Astralis podniesie się po klęsce na start? Dziś kolejne mecze w grupie A ESL Pro League

ESL Pro League Season 11 nie zwalnia tempa. Każdy zespoły z grup A i B europejskiej dywizji miał już okazję rozegrać inauguracyjne spotkania w lidze, a po pierwszych przetarciach pora na kolejne pojedynki, które pozwolą nam określić już w pewnym stopniu hierarchię w poszczególnych koszykach. Dziś o swoje drugie wygrane w bieżącym sezonie powalczą Ninjas in Pyjamas, Team Spirit oraz Team Vitality. Plamę po wyraźnej porażce na start rozgrywek będzie zaś chciało zamazać Astralis.

Po wczorajszych pełnych niespodzianek pojedynkach aż ciężko wyrokować, co może przynieść środowa rywalizacja. Już w pierwszym meczu dnia Jonas „Lekr0” Olofsson i spółka zmierzą się z nieprzewidywalnym Spirit. Ekipa z regionu CIS ma już przecież na swoim koncie wygraną z ENCE, okraszoną triumfem 16:2 na Inferno. Rosyjsko-ukraińska piątka zapewne czuje się także lepiej w grze online, z którą ma bez wątpienia zdecydowanie więcej do czynienia. Na korzyść Szwedów może natomiast działać nie tylko doświadczenie, ale także poniedziałkowa wygrana z Astralis, która na pewno dodała im pewności siebie. Jeśli tylko NiP będzie w stanie powtórzyć dyspozycję sprzed kilkudziesięciu godzin, to rywale nie powinni mieć za wiele do powiedzenia.

CZYTAJ TEŻ:
Sensacja pogania sensację – faworyci polegają drugiego dnia ESL Pro League

Skoro już o Astralis mowa, to Duńczycy na pewno chcieliby wynagrodzić swoim fanom bolesną wpadkę i tym razem odnieść przekonujące zwycięstwo. Ich dzisiejszym przeciwnikiem będzie GODSENT, które przed dwoma dniami uległo Vitality, ale zostawiło po sobie dobre wrażenie. W standardowych okolicznościach w tej konfrontacji nie dawalibyśmy międzynarodowej piątce żadnych szans, ale bieżący sezon EPL-a pokazuje, że nikomu z góry nie można przypisywać ligowych punktów. No może z wyjątkiem rywali ENCE, bo fińska drużyna wygląda po prostu fatalnie i naprawdę trudno doszukiwać się w jej grze jakichkolwiek pozytywów. W związku z tym, jeśli nie nastąpi jakiś kataklizm, w ostatnim środowym meczu triumf powinien paść łupem Richarda „shoxa” Papillona i spółki.

18 marca

Grupa A

14:00 Ninjas in Pyjamas vs Team Spirit BO3
18:00 Astralis vs GODSENT BO3
22:00 Team Vitality vs ENCE BO3

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem można oglądać na kanale Polsat Games. Po więcej informacji na temat 11. sezonu ESL Pro League zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Polacy o krok od ESEA Global Challenge – AGO i Sprout potrzebują jednej wygranej

Szóstka Polaków, którą możemy oglądać w play-offach ESEA Mountain Dew League, jest już o krok od awansu na ESEA Global Challenge. Zarówno w pełni pols...