fot. Wisła All in! Games Kraków

Plan wykonany – Wisła All in! zostaje w ESEA Mountain Dew League

To już pewne – jedynym polskim zespołem, który nie zdołał utrzymać się w ESEA Mountain Dew League, jest Illuminar Gaming, które w ogóle nie przystąpiło do baraży. Z kolei Wisła All in! Games Kraków w ramach wspomnianego turnieju wygrała wszystkie trzy mecze, w tym ten dzisiejszy z Endpoint, dzięki czemu nadal będzie grać na drugim poziomie rozgrywkowym. A warto dodać, że ze względów regulaminowych musiała ona przystąpić do gry przy wsparciu Piotra „morelza” Taterki, Pawła „byaliego” Bielińskiego i Patryka „ponczka” Witesa, którzy nie są już członkami drużyny.

Endpoint 1:2 Wisła All in!
Dust2 10:16 Nuke 16:13 Train 12:16

Samo spotkanie zaczęło się po myśli Polaków, którzy na Duście2 świetnie spisywali się w obronie i w pewnym momencie prowadzili już nawet 9:1. Potem jednak przyszło załamanie formy, dzięki któremu podopieczni brytyjskiej organizacji zaczęli odrabiać straty i zbliżyli się nawet na odległość dwóch oczek. Na całe szczęście Biała Gwiazda w porę się opamiętała i dzięki świetnemu finiszowi zatriumfowała 16:10. Ale na Nuke’u role się odwróciły – tam to Endpoint było stroną dominującą, Wisła natomiast cały czas prowadziła pogoń za wynikiem. Dodajmy, że pogoń nieskuteczną, bo koniec końców to wyspiarze mogli cieszyć się ze zwycięstwa w stosunku 16:13.

O wszystkim przesądzić miał więc Train. Jego zwycięzca zapewniłby sobie miejsce w kolejnym sezonie ESEA MDL, przegrany natomiast musiałby powalczyć o slota w dolnej drabince. Ponownie jednak to gracze Białej Gwiazdy zanotowali lepszy start i podobnie jak na wspomnianym wcześniej Duście2, wyszli na prowadzenie – tym razem aż dziesięciopunktowe. Niemniej znowu nie udało się go utrzymać, a końcowe minuty były naprawdę nerwowe. Endpoint bowiem skróciło dystans i aż do samego końca pojedynku siedziało Polakom na plecach. Dogrywka była więc bardzo prawdopodobną opcją, ale finalnie do niej nie doszło, bo Wisła przechyliła szalę zwycięstwa na swoją stronę wynikiem 16:12.

Tym samym w 34. sezonie ESEA Mountain Dew League zobaczymy trzy w pełni polskie składy – poza Wisłą All in! Games Kraków będą to również Actina PACT oraz x-kom AGO. Ponadto na tym poziomie rozgrywkowym rywalizować będzie także Sprout, którego graczem jest Paweł „dycha” Dycha.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

TSM przedstawia swój powstający ośrodek warty 50 milionów dolarów

O tym, że esport to nie tylko "klikanie w komputer", ale także stojące za tym wszystkim wielkie pieniądze, wiadomo nie od dziś. Przykładem ogromnych i...