STS
fot. Riot Games/Michał Konkol

Jankos: Mam wrażenie, że w starciu z Fnatic to my jesteśmy „underdogami”

Wczoraj G2 Esports pokonało MAD Lions w półfinale League of Legends European Championship, dzięki czemu zapewniło sobie miejsce w finale wiosennej rundy, gdzie na Samurajów czeka już Fnatic. Zespół Marcina „Jankosa” Jankowskiego podejmie ekipę Oskara „Selfmade’a” Boderka dziś o 17:00, a zwycięzca oprócz mistrzowskiego tytułu zyska też możliwość reprezentacji Starego Kontynentu na lipcowym Mid-Season Invitational. Po meczu z MAD Lions dżungler G2 podsumował ten półfinał, jak również powiedział kilka słów na temat swojego kolejnego rywala.

Jestem bardzo zadowolony, że udało nam się poprawić w ciągu tych dwóch tygodni i że udało nam się ich pokonać – skomentował mecz z Lwami Jankos. – Nie wydaje mi się, że [wcześniej] byli aż tak niesamowici, po prostu my źle zagraliśmy ostatnim razem. Na pewno w starciu z Fnatic będzie trudniej, ale jestem bardzo podekscytowany tym meczem – stwierdził polski dżungler.

CZYTAJ TEŻ:
Humanoid: Nie zagraliśmy gorzej, to G2 znacząco się poprawiło

24-latek opowiedział również o powodach ciągłych pauz w grze i jakie miały one wpływ na niego samego. – Czuję, jakby moja głowa miała zaraz eksplodować po tak długiej serii przez te wszystkie przerwy. Mieliśmy problemy z łącznością, oni również mieli jakieś kłopoty w grze. Miejmy nadzieję, że nie wpłynie to na nasz występ z Fnatic i to BO5 będzie już bezproblemowe – powiedział Jankos.

Naszym celem jest oczywiście obrona tytułu i podtrzymanie statusu najlepszej drużyny w Europie. Jednocześnie odnoszę wrażenie, że w pojedynku z Fnatic to my jesteśmy „underdogami”, biorąc pod uwagę, że Fnatic dominuje w play-offach w porównaniu z nami i przegrało dotychczas tylko jedną grę. Tak więc choć my jesteśmy mistrzami i bronimy tego tytułu, presja jest na naszych rywalach, bo w ciągu ostatnich dwóch–trzech tygodni pokazywali się z lepszej strony niż my – skwitował Jankos.

Pełną wypowiedź Jankosa możecie obejrzeć poniżej:

Mecz Fnatic z G2 rozpocznie się o godzinie 17:00. Transmisja z niego będzie dostępna na kanałach Polsat Games na Twitchu oraz YouTube. Zapowiedź finału LEC 2020 Spring Split znajdziecie pod tym adresem, a po więcej informacji dotyczących wiosennej rundy europejskich rozgrywek zapraszamy do naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
av3k

Przed nami siódma kolejka Quake Pro League Stage 3 i kolejny mecz Avka

Jak dotychczas Maciej "Av3k" Krzykowski ze zmiennym szczęściem radził sobie w trzecim etapie Quake Pro League. Polski zawodnik w trakcie minionych tyg...