STS
fot. ESL/Bart Oerbekke

Sąsiedzi z ligowej tabeli dzielą się wygranymi w ESL Mistrzostwach Polski

Skoro ostatniego dnia fazy zasadniczej ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2020 spotkali się sąsiedzi z ligowej tabeli, to nie może być szczególnym zaskoczeniem, że spotkanie pomiędzy AVEZ Esport a Izako Boars zakończyło się przyjacielskim podziałem punktów.

AVEZ Esport 16 : 12 Izako Boars

(7. kolejka ESL Mistrzostw Polski)
16 6 Inferno 9 12
10 3

Rywalizacja na Inferno rozpoczęła się pod zdecydowane dyktando graczy Izako Boars. Popularne Dziki grające podczas pierwszej połowy w roli antyterrorystów otworzyły zmagania z wysokiego C, bo na ich konto trafiło aż siedem premierowych oczek. Po tak okazałej serii nastąpiło kilka minut przerwy z powodów problemów technicznych, a jak się okazało, wymuszony odpoczynek wpłynął na IB niekorzystnie. Podopieczni organizacji Piotra „izaka” Skowyrskiego z minuty na minutę tracili impet, w efekcie czego przed zmianą stron ich zaliczka stopniała do trzech oczek. Na domiar złego AVEZ po przejściu do defensywy nadal prezentowało bardzo wysoką skuteczność i po upływie chwili zmienił się lider meczu. Zawodnicy Jędrzeja „bogdana” Rokity nie byli jednak w stanie wyraźnie odskoczyć rywalom i przez pewien czas trudno było wyrokować, na czyją korzyść wpadnie pierwszy dzisiejszy pojedynek. W końcówce wszystko rozstrzygnęło się po myśli Ośmiornic, które finalnie triumfowały 16:12.

Izako Boars 16 : 7 AVEZ Esport

(7. kolejka ESL Mistrzostw Polski)
16 9 Overpass 6 7
7 1

Overpass podobnie jak Inferno zaczął się ze wskazaniem na Izako Boars. Tym razem prawdzie ekipa dowodzona przez Mateusza „TOAO” Zawistowskiego nie uniknęła kilku pomyłek, ale sukcesywnie budowała przewagę. W pewnym momencie prowadziła zresztą już 8:3, co stawiało ją w coraz to bardziej komfortowym położeniu. AVEZ nie chciało jednak wywiesić białej flagi i wzięło się za odrabianie strat. To udało się tylko częściowo, bo znów straty po pierwszej połówce wynosiły trzy rundy. By myśleć o komplecie punktów, Ośmiornice musiały kolejny raz dobrze wznowić grę, lecz tak się nie stało. Wręcz przeciwnie, bo IB doskonale czytało intencje swoich oponentów i z rzadka popełniało błędy. Nic zatem dziwnego, że po kilkunastu minutach było niemal jasne, że Dziki sięgną po wygraną. Kropka nad i została postawiona już przy pierwszej okazji, a mecz zakończył się rezultatem 16:7.

Już za chwilę ostatni dwumecz fazy zasadniczej ESL MP. Transmisja ze wszystkich gier dostępna jest na kanale ESL Polska. Po więcej informacji na temat ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2020 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Po miesiącu 100 Thieves znowu ma trenera. ImAPet oficjalnie dołącza do zespołu

Przez ostatni miesiąc gracze 100 Thieves musieli radzić sobie bez pomocy trenera. W końcu jednak to swoiste bezkrólewie dobiegło końca, bo dziś oficja...