fot. ESL/Adela Sznajder

Astralis i FaZe za burtą IEM Beijing-Haidian. O finał powalczą Na`Vi z G2

Pierwsze ćwierćfinały europejskiej dywizji Intel Extreme Masters Beijing-Haidian 2020 za nami. Dziś dwie kolejne drużyny pożegnały się z szansami na mistrzostwo, a są nimi FaZe Clan oraz Astralis, które przegrały kolejno z G2 Esports oraz Natus Vincere. I choć oba te mecze zakończyły się wynikiem 2:0, to emocji nie zabrakło – przynajmniej w spotkaniu inaugurującym dzisiejsze zmagania.

Pojedynek G2 z FaZe na Duście2 przez zdecydowaną większość toczył się pod dyktando drużyny Marcelo „coldzery” Davida, która w pewnym momencie prowadziła nawet 14:7. Postawić kropki nad i jednak nie zdołała, ba – po serii ośmiu wygranych z rzędu to G2 było o krok od zamknięcia pierwszej mapy w 30. rundzie, ale koniec końców FaZe zebrało się na ostatni zryw i czekała nas dogrywka. W niej już Nikola „NiKo” Kovač i spółka nie pozwolili na wiele rywalom, kończąc Dusta2 wynikiem 19:17. Na Mirage’u lepiej zaczęło FaZe, ale tym razem straciło kontrolę znacznie wcześniej. Od piątej rundy zespół Olofa „olofmeistera” Kajbjera punktował już sporadycznie i ostatecznie pożegnał się z IEM Beijing-Haidian, notując na Mirage’u tylko osiem oczek.

Podobny przebieg do tej bitwy miała pierwsza mapa ćwierćfinału pomiędzy Astralis z Na`Vi, którą był Overpass. Tam to Duńczycy udanie weszli w mecz, lecz z czasem przewaga zaczęła niebezpiecznie topnieć, aż wreszcie palmę pierwszeństwa na dobre przejęła formacja Oleksandra „s1mple’a” Kostylieva. Astralis było kompletnie bezradne wobec świetnej dyspozycji rywali i musiało pogodzić się z porażką na Overpassie 9:16 oraz liczyć na lepszy występ na Inferno. Na to jednak się nie zanosiło, bo to podopieczni Andriiego „B1ad3’a” Gorodenskyiego zaczęli z wysokiego C i koniec duńskiej piątki był coraz bliżej. Ta podniosła się jeszcze z kolan na koniec pierwszej połowy, ale co z tego, skoro po przejściu do defensywy nie miała już wiele do powiedzenia. Dwie rundy to wszystko, na co było stać Astralis po zamianie stron – Inferno zakończyło się wynikiem 16:9 dla Natus Vincere, które zapewniło sobie tym samym miejsce w półfinale u boku G2.

Wyniki dzisiejszych meczów europejskiego IEM Beijing-Haidian:

19 listopada

Ćwierćfinał

15:00 FaZe Clan 0:2 G2 Esports Dust2 17:19
Mirage 8:16
18:30 Astralis 0:2 Natus Vincere Overpass 9:16
Inferno 9:16

Dwóch ostatnich półfinalistów turnieju poznamy jutro. O przedostatnie wolne miejsce w czołowej czwórce powalczą Complexity Gaming oraz BIG, a ćwierćfinały zamknie pojedynek Heroic z Teamem Vitality. Pełny harmonogram i więcej informacji dotyczących europejskiej dywizji IEM Beijing-Haidian znajdziecie w naszej relacji tekstowej:

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Arcane Wave wśród zaproszonych na DreamHack Showdown Winter 2020

Pięć miesięcy temu zakończyła się letnia odsłona kobiecego turnieju CS:GO o nazwie DreamHack Showdown. Wielkimi krokami zbliża się jednak odsłona zimo...