fot. Wisła All in!/Jeremi Śpiewak

Wisła i Sprout nadal walczą o Pro Ligę, ale w kolejnej rundzie zagrają przeciwko sobie

Kurz po finałach ESL Mistrzostw Polski Jesień 2020 powoli opada, a już dziś w akcji mieliśmy okazję w akcji na międzynarodowej scenie oglądać dwóch uczestników decydującego etapu krajowego czempionatu – mowa tu o Wiśle All in! Games Kraków, która wraz z niemiecko-polskim Sprout walczyła w ramach play-offów ESEA Mountain Dew League, oraz Actinie PACT, która to podjęła rywalizację w fazie pucharowej Nine to Five 6.

Zacznijmy więc może od występu półfinalisty krajowych mistrzostw, wszak Jacek „MINISE” Jeziak i partnerzy jeszcze wczesnym popołudniem podjęli bułgarskie MBAPPEEK. Polska piątka była tego dnia naprawdę dobrze dysponowana, co widać było na serwerze. Na Trainie rywal przysporzył wprawdzie trochę problemów, ale premierową mapę naszym rodakom i tak udało się zamknąć korzystnym wynikiem i to ostatecznie nawet z lekkim zapasem. Dużo mniejszy opór przeciwnik postawił na Duście2, gdzie PACT był już stroną bezwzględnie dominującą, sięgając po triumf wynikiem 16:7 i 2:0 w całym meczu. Po tym zwycięstwie nadwiślański skład zameldował się w ćwierćfinale bieżącej edycji 9to5, gdzie zmierzy się z forZe już w ten czwartek.

CZYTAJ TEŻ:
Zmiana na podium rankingu HLTV, niewielkie awanse polskiej czołówki

Największe emocje tego dnia zostały nam jednak na wieczór, bo tym razem gra toczyła się o dużo większą stawkę. Wisła oraz Sprout znalazły się wprawdzie o krok od eliminacji z play-offów ESEA MDL, ale nadal walczą resztkami sił i jak na razie robią to całkiem skutecznie. Obie formacje z Polakami na pokładach wygrały bowiem swoje poniedziałkowe pojedynki na drodze po awans do ESL Pro League. Biała Gwiazda rozprawiła się z Nexus Gaming – po pierwszej mapie wszystko układało się niemal idealnie dla rodzimego składu, ale na drugiej lokacji pojawiło się nieco problemów. Te jednak udało się zażegnać, a niemała w tym zasługa Olka „hadesa” Miśkiewicza, który brylował przez cały pojedynek i dał Wiśle przepustkę do kolejnego etapu fazy pucharowej. W nim czekają już Michał „snatchie” Rudzki oraz Paweł „dycha” Dycha, którzy przy pomocy kolegów odprawili z kwitkiem HellRaisers, choć, podobnie jak zespół z Krakowa, podczas drugiej potyczki do przechylenia szali na swoją korzyść potrzebowali oni dogrywki. Data bezpośredniego starcia pomiędzy wspomnianymi ekipami nie jest jeszcze znana.

23 listopada
12:15 Actina PACT 2:0 MBAPPEEK Train 16:11
Dust2 16:7
19:00 Wisła All in! Games 2:0 Nexus Gaming Inferno 16:7
Train 22:20
19:00 Sprout 2:0 HellRaisers Vertigo 16:4
Inferno 19:17
Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Cloud9 z awaryjnym zaproszeniem na DreamHack Masters Winter

Kilka godzin temu poinformowano, że wbrew wcześniejszym zapewnieniom Evil Geniuses nie pojawią się na BLAST Premier Fall Showdown 2020. Teraz okazuje...