STS
fot. GG League/Maciej Kołek

Wisła dwukrotnie ogrywa TPT i ucieka ze strefy spadkowej ESL Mistrzostw Polski

W meczu outsiderów ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2021 górą okazała się Wisła All iN! Games Kraków. Podopieczni małopolskiego klubu sportowego dwukrotnie rozprawili się z Tarczyński Protein Teamem, który tym samym pozostał na ostatnim miejscu w tabeli.

Wisła All iN! 16 : 5 Tarczyński Protein

(ESL Mistrzostwa Polski – 6. kolejka)
16 10 Train 5 5
6 0

Pierwsze minuty meczu zdecydowanie nie przebiegły po myśli Wiślaków. Co prawda wygrali oni pierwszą pistoletówkę, ale tuż po niej dali się zepchnąć tylko do obrony. W tym czasie TPT zgarnęło aż pięć rund z rzędu i było na najlepszej drodze do zapewnienia sobie wysokiego prowadzenia, które być może dałoby się utrzymać nawet do przerwy. Ostatecznie jednak nic takiego nie miało miejsca, bo po pewnym czasie Biała Gwiazda w końcu odzyskała animusz i znalazła skuteczny sposób na zatrzymanie rywali. Od tego momentu Tarczyński nie dokonał już w tym spotkaniu niczego znaczącego i pierwszą połowę kończył z mało korzystnym rezultatem 5:10.

Ale to nie był jeszcze koniec, bo po przejściu do ataku podopieczni Mariusza „Loorda” Cybulskiego nadal znajdowali się na fali. W sumie w trakcie połowy numer dwa obejrzeliśmy zaledwie sześć rund i wszystkie one padły łupem Wisły, która dzięki temu zatriumfowała 16:5. Tak gładkie zwycięstwo po wyraźnie przeciętnym początku spotkania było zdecydowanie zaskakujące. Z drugiej strony nie mogło być inaczej, skoro w szeregach TPT wyróżniał się tylko Jakub „Vanq” Brzezik, który jako jedyny opuszczał serwer z dodatnim K/D Ratio. Pozostali jego koledzy jednak nie dali rady, czego efektem była dziewiąta w sezonie porażka.

Tarczyński Protein 11 : 16 Wisła All iN!

(ESL Mistrzostwa Polski – 6. kolejka)
11 4 Overpass 11 16
7 5

Można było mieć nadzieję, że Tarczyński mimo wszystko jeszcze z Wisłą powalczy, ale Overpass szybko pokazał, że nic takiego się nie wydarzy. Od samego początku bowiem to gracze Looorda byli stroną dominującą i nie przeszkadzał im nawet fakt, że grali w ofensywie. Bombsite’y TPT i tak co chwilę padały pod naporem graczy krakowskiego klubu, a jedną z ozdób pierwszej połowy był ace ustrzelony przez Patryka „ponczka” Witesa. Z kolei Vanq i spółka w trakcie piętnastu rund zdobyli zaledwie cztery oczka i wydawało się, że już tylko cud uratuje ich przed rychłą porażką.

Gracze Jakuba „inwooda” Salwy nie zamierzali jednak bezczynnie czekać i sami wzięli się do roboty, by owy cud się wydarzył. I, co zaskakujące, przez jakiś czas szło im naprawdę dobrze, dzięki czemu nieco zmniejszyli swoją stratę, pozostawiając sobie jeszcze otwarte drzwi do comebacku. Niemniej drzwi te w końcu się zamknęły, bo do żadnego comebacku albo chociaż remisu nie doszło. Zamiast tego w kluczowym momencie Wiślacy ponownie przejęli inicjatywę, w czym pomogło samo TPT, przegrywając podczas rundy eco rywali. Nic więc dziwnego, że finalnie to znowu Biała Gwiazda była górą, triumfując tym razem 16:11.


Za moment drugi dzisiejszy dwumecz, w którym Anonymo Esports podejmie x-kom AGO. Spotkanie to wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w ESL.TV Polska. Po więcej informacji na temat ESL Mistrzostw Polski Wiosna 2021 zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

flusha definitywnie opuszcza Fnatic. Transfer do nowej drużyny już uzgodniony

Robin "flusha" Rönnquist po raz trzeci w swojej karierze żegna się z Fnatic. Szwed, który na początku roku wylądował na ławce rezerwowych, dziś defini...