STS
Starxo, zeek, Acend
fot. Riot Games/Colin Young-Wolff

Od mistrzów Polski do mistrzów świata? zeek i starxo tworzą historię

Już w tym tygodniu rozpoczynają się mistrzostwa świata w VALORANCIE, gdzie o triumf powalczy szesnaście zespołów z całego globu. Dla polskich kibiców najważniejszą informacją jest fakt, iż podczas VALORANT Champions 2021 będziemy mogli zobaczyć dwóch naszych rodaków. Aleksander „zeek” Zygmunt oraz Patryk „starxo” Kopczyński są reprezentantami europejskiej formacji Acend, która jest jednym z kandydatów do […]

Już w tym tygodniu rozpoczynają się mistrzostwa świata w VALORANCIE, gdzie o triumf powalczy szesnaście zespołów z całego globu. Dla polskich kibiców najważniejszą informacją jest fakt, iż podczas VALORANT Champions 2021 będziemy mogli zobaczyć dwóch naszych rodaków. Aleksander „zeek” Zygmunt oraz Patryk „starxo” Kopczyński są reprezentantami europejskiej formacji Acend, która jest jednym z kandydatów do końcowego triumfu podczas największej dotychczas imprezy w FPS-ie od Riot Games. Cofnijmy się nieco w czasie, aby prześledzić poczynania młodych Polaków w VALORANCIE, ponieważ ich osiągnięcia z pewnością robią wrażenie.

Nieoficjalny mistrz Polski – THOSE GUYS

Historia Zygmunta oraz Kopczyńskiego w VALORANCIE sięga aż do pierwszych dni wersji BETA, gdzie od samego początku z wysokiego C rozpoczęli aktualni reprezentanci Acend. Zarówno zeek, jak i starxo od razu zakochali się w nowej produkcji Riot Games, poprzednio amatorsko grając m.in. w CS:GO oraz profesjonalnie w Fornite’a. Obaj Polacy wiele godzin poświęcali na treningi, aby każdego dnia stawać się coraz to lepszymi graczami. Swoją dominację na rodzimym podwórku rozpoczęli tworząc formację o nazwie THOSE GUYS.

W pierwszym oficjalnym składzie polskiej ekipy oprócz dwójki naszych bohaterów występowali Sebastian „Sk1x” Sieczkowski, Michał „BULD” Sokal oraz Jakub „AYKE” Smoczyński. Niedługo po przedstawieniu rosteru, drużyna dowodzona przez zeeka odniosła już pierwsze sukcesy, którymi były triumfy podczas Valorant Challenge oraz Polish Esport Cup. Wówczas zarówno na polskiej, jak i na europejskiej scenie VALORANTA nie było zbyt wielu turniejów, ani nawet drużyn, co z pewnością ograniczało pole manewru starxo i spółce w kontekście treningów.

fot. AGO Esports

Brak regularnych treningów nie przeszkodził jednak THOSE GUYS w zdobywaniu kolejnych sukcesów. Polski zespół niedługo po dwóch pierwszych zwycięstwach zatriumfował w drugiej edycji x-kom AGO CUP, gdzie jednak roster wyglądał już zupełnie inaczej. Wskutek kilku nieporozumień wewnątrz zespołu, zeek i starxo zdecydowali się na odłączenie od pozostałej trójki oraz utworzenie nowego składu. Wówczas do obecnych zawodników Acend dołączyli Kamil „JotKa” Dziekoński, Krzysztof „playboistarki” Lewandrowski oraz Michał „RETO” Silski. Mimo iż gracze TG dominowali w Polsce, nie potrafili przenieść tego na Europę, gdzie konsekwentnie dość wcześnie odpadali z kilku turniejów.

Po niespełna dwóch miesiącach duet Zygmunta i Kopczyńskiego ponownie zdecydował, że w zespole konieczne są zmiany, którymi ofiarami byli Jotka oraz playboistarki. Ich miejsce zajęli wówczas Dominik „frz” Baran, który niedługo przed tym przeniósł się z Counter-Strike’a oraz Mikołaj „Mickebwoy” Chojnacki. W nowym personalnym zestawieniu THOSE GUYS sięgnęło po kolejne triumfy, którymi było zajęcie pierwszej lokaty podczas Dell Cup by x-kom AGO oraz Polish Invitational – 5 vs 5. Kres polskiej formacji nadszedł jednak kilka dni później, kiedy to w wielkim finale Polish Open #FRAMESWINGAMES uległa Entropiq, co wówczas było pierwszą porażką zeeka i starxo na polskim podwórku. Ta przegrana przyczyniła się do tego, iż THOSE GUYS w tamtym czasie definitywnie zadecydowało o porzuceniu tego projektu, a każdy z zawodników musiał szukać nowego zespołu.

Czas na Europę

Niedługo po ostatecznym rozpadzie THOSE GUYS starxo i zeek rozpoczęli poszukiwania nowego domu. Ten niespełna miesiąc po porzuceniu polskiego projektu odnalazł Kopczyński, który razem z RETO zasilił szeregi Entropiq, w którym występowali Michał „MOLSI” Łącki, Sebastian „NEEX” Trela oraz Vladyslav „arch” Svistov. Z kolei Zygmunt w podobnym czasie dołączył do składu nolpenki, w którym to występował m.in. z Mehmetem Yağızem „cNedem” İpekiem. zeek w wywiadzie dla eweszło przeprowadzonym przez Krystiana „terpa” Terpińskiego oznajmił, iż starxo nalegał, aby ten razem z nim dołączył do Entropiq. Jak sam przyznał, wolał jednak obrać inną ścieżkę, którą była stworzenie europejskiego składu z Vakarisem „vakkiem” Bebravičiusem.

fot. Entropiq

Co ciekawe zeek i starxo niedługo po znalezieniu nowych zespołów, spotkali się tym razem naprzeciwko sobie w finale TOURSTAT Summer Clash, gdzie rękę ku górze w geście triumfu mógł unieść były reprezentant dywizji Fortnite’a x-kom AGO. Na dobrą sprawę największym i niemal jedynym osiągnięciem polsko-ukraińskiej formacji było zwycięstwo w Polish Esport Cup 2 – Round 1, gdzie jednak była zdecydowanym faworytem. Wskutek braku dobrych rezultatów na początku 2021 roku Entropiq zdecydowało się na przesunięcie całego ówczesnego rosteru na ławkę rezerwowych.

Z drugiej strony barykady zeek końcówkę 2020 roku z pewnością może zaliczyć do udanych. nolpenki w połowie października triumfowały podczas Valorant Challenge 2, jednak większym osiągnięciem było zakwalifikowanie się do europejskiego First-Strike’a, gdzie w ćwierćfinale ekipa zeeka musiała uznać wyższość FPX. Rok 2020 dla obu rodaków był dość chimeryczny pod kątem osiąganych rezultatów, jednak początek nowego roku przyniósł dla obu panów świetne informacje.

starxo fundamentem europejskiej potęgi

Mniej więcej w połowie stycznia starxo został jednym z fundamentów formacji o nazwie Don’t Even Ask, w której występował u boku cNeda, Santeriego „BONECOLDA” Sassiego, Vladyslava „Kilesa” Shvetsa oraz Jose Luisa „koldamenty” Arangurena Herrero. W tym składzie 20-latek wziął udział w kwalifikacjach do LVP: Rising Series 1. Przez same eliminacje oraz fazę grupową europejski zespół przeszedł bez większego problemu, jednak schody pojawiły się w play-offach, gdzie BONECOLD i spółka przegrali ćwierćfinałowe spotkanie przeciwko CrowCrowd. Mimo przeciętnego początku, podopieczni Laurynasa „Nbsa” Kisieliusa nie poczynili żadnych roszad personalnych, a chwilę później cała drużyna została zakontraktowana przez Raise Your Edge Gaming.

fot. Raise Your Edge Gaming

W barwach brytyjskiej organizacji ekipa starxo wzięła udział w otwartych kwalifikacjach do VALORANT Champions Tour 2021 Europe Stage 1. Mimo niełatwej drabinki, Raise Your Edge Gaming zakwalifikowało się do głównej fazy turnieju, rozprawiając się w ostatniej fazie eliminacji z OG. Zaledwie na kilka dni przed rozpoczęciem VCT 2021: Europe Stage 1 Masters europejski zespół został zakontraktowany przez Acend. Wówczas starxo i spółka rozpoczęli tworzenie swojej renomy na europejskiej scenie VALORANTA.

Acend podbija scenę

W inauguracyjnym spotkaniu europejskich rozgrywek VCT 2021: Masters 1 Acend musiało uznać wyższość Ninjas in Pyjamas, które wygrało to spotkanie rezultatem 2:0. W następnym meczu eliminacyjnym drużyna cNeda zmierzyła się z Ballistą Esports, która kompletnie przejechała się po polskiej formacji. Po pewnej wygranej przeciwko zespołowi Kamila „baddyG” Graniczki przyszedł czas na rewanż przeciwko NiPowi, gdzie jednak tym razem to podopieczni Nbsa okazali się lepsi w tym starciu, tym samym awansując do półfinału, gdzie czekało już FPX.

Na przekór wszelkim oczekiwaniom Acend mimo przegranej pierwszej mapy w starciu przeciwko ekipie Kirilla „ANGE1a” Karasiowa, stanęło na wysokości zadania, wygrywając dwie kolejne mapy. Świetną serię rozegrał wówczas turecki duelista, który doprowadził swój zespół do wielkiego finału VCT 2021: Europe Stage 1 Masters. Na finiszu międzynarodowych zawodów ekipa starxo zmierzyła się z Teamem Heretics, który był niekwestionowanym faworytem tego meczu. Zawodnicy obu formacji zaprezentowali się z najlepszej możliwej strony, a europejska społeczność VALORANTA mogła jedynie cieszyć się z pięciomapowej batalii. Ostatecznie to Acend dokonało czegoś fantastycznego, pokonując drużynę dowodzoną przez Christiana „lowela” Antorana rezultatem 3:2, tym samym zostając pierwszym mistrzem VALORANT Champions Tour.

fot. Riot Games/Colin Young-Wolff

zeek dołącza do G2 Esports

W połowie stycznia za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych G2 Esports oficjalnie zakomunikowało, iż do ekipy Oscara „mixwella” Cañellasa Colocho dołącza zeek. 20-latek wówczas zajął miejsce Davida „Davidp” Prinsa, który w grudniu został przesunięty na ławkę rezerwowych. Możemy zakładać, że Aleksander Zygmunt w momencie dołączenia do tak wielkiej organizacji spełnił jedno ze swoich esportowych marzeń.

Swój oficjalny debiut w barwach „Samurajów” zeek zanotował w pierwszej edycji Red Bull Home Ground, gdzie po niezwykle zaciętej rywalizacji w wielkim finale drużyna Patryka „paTiTka” Fabrowskiego pokonała Team Liquid wynikiem 3:2. Trudno wymarzyć sobie lepszy początek w nowym otoczeniu, kiedy to po niespełna dwóch tygodniach triumfujesz w takich rozgrywkach. Niestety dla zeeka i całej reszty później było już tylko gorzej.

fot. G2 Esports

Naturalnie jak na topową europejską formację przystało, G2 Esports miało w planach zakwalifikować się do VCT 2021: Europe Stage 1 Masters. Na nieszczęście dwóch Polaków ta sztuka się nie udała, gdyż w decydujących starciach musieli kolejno uznać wyższość Ninjas in Pyjamas oraz Dfuse Team. Mimo braku kwalifikacji do prestiżowego turnieju, podopieczni Neila „neilzinho” Finlaya nie zdecydowali się na żadne zmiany w swoim składzie. Niestety dla polskiej społeczności VALORANTA te nadeszły niedługo później. Zespół mixwella uparcie dążył do zakwalifikowania się do VCT 2021: Stage 2 Masters w Reykjavíku, jednakże to ponownie się nie udało.

Wskutek ponownego braku obecności podczas wówczas najważniejszych światowych rozgrywek, G2 zdecydowało się poczynić roszady w swoim rosterze. Ich ofiarą niestety był zeek, którego chwilowo w roli prowadzącego zastąpił Oscar „ozzy” Scott. Tym razem na nieszczęście samego paTiTka jego ekipa ponownie nie zdołała przejść eliminacji, a organizacja z siedzibą w Berlinie zdecydowała się wówczas na drastyczne zmiany.

Europejska karuzela transferowa

Na początku czerwca bieżącego roku na topowej scenie VALORANTA odbyła się niemała karuzela transferowa z udziałem m.in. paTiTka oraz zeeka. Tak prezentował się jej przebieg:

Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Patryk „paTiTek” Fabrowski G2 Esports Team Heretics
Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Ardis „ardiis” Svarenieks G2 Esports Team Heretics
Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Aleksander „zeek” Zygmunt G2 Esports Acend
Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Jose Luis „koldamenta” Aranguren  Acend G2 Esports
Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Auni „AvovA” Chahade Team Heretics G2 Esports
Gracz Poprzednia drużyna  Nowa drużyna
Žygimantas „nukkye” Chmieliauskas Team Heretics G2 Esports

Wskutek tych ruchów transferowych powrócił polski duet z THOSE GUYS, który tym razem wspólnymi siłami nie walczy jedynie o nieoficjalne mistrzostwo Polski. Acend w nieco odświeżonym zestawieniu rozpoczęło solidnie od wygranej w LVP – Rising Series 2. Niedługo po pierwszym sukcesie przyszedł czas na kolejny, który mógł być szczególnie ważny dla samego zeeka. W finale VCT 2021: Europe Stage 3 Challengers 1 Acend pokonało G2 Esports wynikiem 3:1, tym samym ucierając nosa swoim byłym kolegom z zespołu.

Po udanych kwalifikacjach przyszedł czas na main event, którym był VCT 2021: Stage 3 Masters w Berlinie, gdzie Acend jednak po porażce w ćwierćfinale z 100 Thieves zakończyło swoje zmagania. Co najważniejsze jak podkreślali sami zawodnicy, zebrali oni wówczas cenne doświadczenie na hucznej imprezie lanowej, które z pewnością przyda im się w przyszłości. Ta przyszłość nadeszła stosunkowo niedawno, kiedy to podczas finału LVP w Barcelonie Acend kompletnie przejechało się po Movistar Riders, triumfując rezultatem 3:0.

Jako ciekawostkę warto odnotować fakt, iż zeek jako jeden z nielicznych graczy na świecie w oficjalnych spotkaniach zagrał niemal każdą postacią dostępną w grze. Do tej pory nie mieliśmy jedynie przyjemności oglądać Zygmunta operującego Killjoy, co być może zobaczymy już podczas nadchodzących mistrzostw świata w VALORANTA

VALORANT Champions 2021

Już w ten piątek o godzinie 15:00 Acend w swoim inauguracyjnym spotkaniu w grupie A zmierzy się z Keyd Stars. Zdecydowanym faworytem według bukmacherów oraz społeczności będzie formacja z dwoma Polakami w składzie. Z pewnością możemy duet starxo oraz zeeka uznać za nieoficjalnych, ale również swego czasu niekwestionowanych mistrzów Polski, a teraz obaj dwudziestolatkowie staną przed ogromną szansą, aby stać się jedynymi mistrzami świata w VALORANCIE.

fot. Riot Games/Colin Young-Wolff

Mistrzostwa świata w VALORANTA zostaną rozegrane pomiędzy 1 a 12 grudnia w Berlinie. Transmisja z polskim komentarzem odbędzie się na oficjalnym kanale Polsat Games za pośrednictwem Twitcha oraz YouTube’a. Pula nagród najważniejszego dotychczas wydarzenia w FPS-ie od Riot Games wyniesie aż milion dolarów. Więcej informacji na temat VALORANT Champions 2021 znajduje się w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Ranking polskich drużyn CS:GO by Cybersport.pl – 29 listopada 2021

1  1. HONORIS 6024 pkt TaZ – NEO – reiko – fr3nd – mouz 1  2. Wisła All iN! Games Kraków 5474 pkt SZPERO – jedqr...