Z każdym kolejnym dniem jesteśmy coraz bliżej końca roku 2021. Jest to więc odpowiedni moment, by pokrótce podsumować to, co na esportowym poletku działo się na przestrzeni minionych dwunastu miesięcy. Dlatego też każdego kolejnego dnia przybliżamy wam najważniejsze rzeczy, które miały miejsce w konkretnych miesiącach. Dziś pora na luty – najkrótszy, ale bynajmniej nie najmniej obfitujący w wydarzenia miesiąc w roku.


Scena VALORANTA zaczęła rozwijać się jeszcze przed oficjalną premierą gry, a już po niej w produkcję Riot Games inwestowały kolejne znane organizacje. W końcu padło również i na Fnatic, które na początku lutego zaangażowało skład SUMN FC. I to skład nie byle jaki, bo ten ledwie kilka tygodni wcześniej mógł świętować wicemistrzostwo europejskiego VALORANT First Strike. Jego członkami byli zresztą zawodnicy posiadający już doświadczenie m.in. w Counter-Strike'u oraz Fortnicie, którzy jednak w pomarańczowo-czarnych barwach nie powtórzyli już swoich sukcesów.

Pandemia odcisnęła swoje piętno na chyba wszystkich branżach, a esport nie był wyjątkiem. Nowa rzeczywistość zmusiła organizatorów największych rozgrywek Doty 2 do zaniechania działań w kierunku przygotowywania wielkich imprez, wliczając w to nawet The International. Tym większą radość sprawiły wieści od PGL z początku lutego. Rumuńska firma ogłosiła, że będzie organizatorem kolejnego Majora, na którego fani moby od Valve czekali już przeszło rok.

Pojawienie się organizacji North na początku 2017 roku było sporym wydarzeniem. Wszak za całym projektem stał klub piłkarski FC Kopenhaga, a w tamtym czasie inwestowanie drużyn sportowych w esport nie było jeszcze tak powszechne. Niemniej trzy lata później duńska formacja, która obecna była na scenach m.in. Counter-Strike’a, Apex Legends oraz FIFY, zniknęła z mapy. Powód? Oczywiście pandemia, której następstwem była m.in. niepewność w kwestii przyszłych inwestycji.

Brak wydarzeń lanowych wydaje się jednak trywialnym zmartwieniem, kiedy niektórzy muszą walczyć o życie po zarażeniu koronawirusem. Niestety, wielu ludzi walkę tę przegrywa. W ich gronie znalazł się między innymi pochodzący z Brazylii Anderson „444” Santos. 25-latek reprezentował barwy paiN Gaming między innymi na trzech Majorach – w Paryżu, Moskwie oraz Lipsku. – Byłeś niesamowitą osobą i będzie nam cię ogromnie brakować. Nie możemy uwierzyć, że opuściłeś nas tak wcześnie. Ci, którzy mieli okazję cię poznać i oglądać twoją grę, byli szczęściarzami – takimi słowami Santosa pożegnała jego organizacja.

W drugim tygodniu lutego światło dzienne ujrzał skandal z udziałem samego dyrektora generalnego Riot Games, Nicolo Laurenta. Oskarżenia wystosowała wobec niego dawna asystentka wykonawcza Riotu, Sharon O'Donnell. Samo amerykańskie studio od razu odpowiedziało na te oskarżenia, stając w obronie Laurenta, ale zaznaczyło jednocześnie, że będzie uważnie przyglądać się wszelkim oskarżeniom oraz działać z zewnętrzną firmą prawniczą w sprawie śledztwa prowadzonego w kierunku swojego CEO.

Nieudana premiera Cyberpunka 2077, a kilka tygodni później to. CD Projekt RED nie miał łatwego okresu na szeroko rozumianym przełomie lat 2020 i 2021. 11 lutego Redzi poinformowali, że padli ofiarą ataku hakerskiego i jeśli nie uiszczą żądanej przez hakerów kwoty, upublicznią wszystkie pozyskane dane. Nie był to niestety blef, bo po odmowie ze strony polskiego studia w sieci pojawił się między innymi kod źródłowy Gwinta, a na tym wcale się nie skończyło.

Siadaliśmy jak do telenoweli. [...] Przecież my dzięki tym transmisjom żyliśmy życiem zastępczym – mówił kiedyś Włodzimierz Szaranowicz, odnosząc się do kończącego karierę Adama Małysza. My możemy przełożyć to jednak na zaledwie 14-letniego Andersa „Vejrganga” Vejrganga. Młody Duńczyk reprezentujący na co dzień RBLZ Gaming przez kolejne tygodnie śrubował rekord kolejnych zwycięstw w lidze weekendowej FIFY 21, zatrzymując się ostatecznie na liczbie 535 wygranych z rzędu!

Przez długi czas wszyscy zdawali się dostrzegać problem składu CS:GO w FaZe Clanie. Wszyscy poza samym FaZe. Owym problemem był brak prowadzącego, który pojawił się w momencie, gdy zespół w grudniu 2018 roku opuścił Finn „karrigan” Andersen. Ostatecznie potrzeba było ponad dwóch lat, by ekipa ponownie zyskała pełnoprawnego IGL-a, a został nim... karrigan. Doświadczony Duńczyk postanowił powrócić pod skrzydła amerykańskiej organizacji, by po długiej posusze przywrócić ją do światowej czołówki, chociaż późniejsze efekty były... różne.

Przenikanie esportowego medium do innych kategorii rozrywki nie jest już niczym szczególnie zaskakującym. Z drugiej strony tworzenie całego anime osadzonego w konkretnym uniwersum jednej z gier na pewno raduje entuzjastów danej produkcji, ale nie tylko. Na początku drugiej połowy lutego zadowoleni mogli być fani Doty 2, bo zapowiedziano DOTA: Dragon’s Blood – anime przenikające do świata właśnie tej gry. Co więcej, na premierę nie musieliśmy długo czekać, bo ta miała miejsce niewiele ponad miesiąc później.

Awans graczy Wisły All iN! Games Kraków na FIFAe Club World Cup był sporym wydarzeniem, niemniej już wtedy było jasne, że o dobry wynik będzie trudno. I faktycznie było, bo reprezentowana przez Jakuba „cyanide'a” Mikołajewskiego i Bartosza „bejotta” Jakubowskiego Biała Gwiazda na prestiżowej imprezie wygrała tylko dwa z jedenastu spotkań, w efekcie czego zajęła piąte miejsce w grupie A. To z kolei oznaczało koniec przygody, gdyż awans do play-offów zdobywała tylko najlepsza czwórka.

W lutym na TVN pojawił się całkiem interesujący z perspektywy fanów esportu reportaż, którego głównym celem miało być przybliżenie osoby i historii Jarosława "pashyBicepsa" Jarząbkowskiego. W nim legenda polskiego CS-a opowiedziała więcej o początkach na esportowym poletku, a także o wsparciu najbliższych, którzy też mieli okazję dać kilka słów od siebie. Pojawiły się też wypowiedzi innych popularnych osób zainteresowanych esportem jak Wojciech „Łozo” Łozowski czy Marcin Gortat.

Problemy wywołane pandemią zmusiły organizatorów Overwatch League do zmiany formatu swojego produktu. W roku 2021 zaprezentowali oni odświeżoną formułę swoich rozgrywek ze sztywnym podziałem na dwa kompletnie oddzielone regiony – Wschód i Zachód. Cały sezon zwieńczyły jednak finały, w których udział wzięły najlepsze formacje z obu tych regionów. Łącznie w tym sezonie do zgarnięcia było niewiele ponad cztery miliony dolarów.

Gdy Michał „MICHU” Müller ogłaszał, że po zakończeniu przygody z Virtus.pro zwiąże się z Teamem Envy, wszyscy mieli spore nadzieje. Nadzieje ostatecznie niespełnione, bo międzynarodowa drużyna, której członkiem był Polak m.in. z powodu pandemii nigdy na dobre nie rozwinęła skrzydeł i ostatecznie w styczniu 2021 wylądowała na ławce rezerwowych. Kilka tygodni później sam MICHU definitywnie opuścił organizację, stając się tym samym wolnym zawodnikiem, co dało mu wolną rękę w kwestii poszukiwania nowego pracodawcy.

Nie jest przesadą stwierdzenie, że Tuscan to prawdziwy mokry sen wszystkich fanów Counter-Strike'a. Sen, który za sprawą Colina „brute’a” Volratha oraz catfooda może się ziścić, gdyż duet ten postanowił opracować nową wersję legendarnej areny, która byłaby przystosowana do standardów Global Offensive. Prace trwały wiele miesięcy, a ich efekt poznaliśmy 24 lutego, gdy twórcy Erika „fl0ma” Floma oprowadzili widzów po "wyremontowanej" przez siebie mapie.

Koniec lutego to również okres przykry dla fanów FC Schalke 04. Królewsko-Niebiescy w League of Legends European Championship (oraz wcześniej EU LCS) zapisali kawał swojej historii, ale 25 lutego podzielili się przykrymi wieściami, potwierdzając krążące plotki dotyczące potencjalnej sprzedaży swojego slota w LEC. Przyczyną tego był nie tylko brak dochodów z biletów głównej sekcji klubu, ale też ryzyko spadku do drugiej dywizji Bundesligi, a pieniądze te miały na celu pomoc w odbudowie dywizji piłkarskiej.

Intel Extreme Masters Katowice w 2021 roku odbyło się wyłącznie w internecie, ale nie tylko to odróżniało tę imprezę od poprzednich. Znaczenie mieli też zwycięzcy, bo w tym wypadku mieliśmy do czynienia z naprawdę dużymi niespodziankami. Podczas zawodów w CS:GO najlepszy okazał się wszak młody skład Gambit Esports, który po drodze wyeliminował m.in. broniące tytułu Natus Vincere. Z kolei w przypadku StarCrafta II na naszych oczach pisała się historia, bo 18-letni Włoch, Riccardo „Reynor” Romiti, był pierwszym triumfatorem światowych finałów rozgrywanych w ramach IEM-a, który nie pochodził z Korei Południowej.