Transferowa karuzela nad Wisłą – kwiecień 2019

Pierwsze miesiące 2019 roku nie rozpieszczały nas pod względem liczby ruchów transferowych, ale w kwietniu wszystko ruszyło na pełnej… Eee, znaczy, z kopyta ruszyło. Dużo się działo, powstało kilka nowych formacji, a niektóre powróciły nawet na scenę po długiej przerwie (tęskniliśmy). Tak czy inaczej, na pewno jest o czym mówić i co analizować, bo najprawdopodobniej rodzima karuzela transferowa znowu zapadnie w letarg na jakiś czas i tylko okazjonalnie zdobędzie się na pojedyncze podrygi.

Ale na razie cieszmy się tym, co jest. Bo, drodzy państwo, czego tu nie ma! Jest Virtus.pro, jest devils.one, jest x-kom team, jest też dawno nie widziany Pompa Team i to od razu z podwójnym uderzeniem. A przecież nie ujęliśmy tutaj wszystkich ruchów, bo mimo że Piotr „morelz” Taterka czy też Paweł „innocent” Mocek występują już z nowymi ekipami, to ich transfery nadal nie zostały oficjalnie potwierdzone, a my z dziennikarskiego obowiązku postanowiliśmy trzymać się faktu. W skrócie – jak ogłoszą, to o tym napiszemy.

Actina PACT

Obecny skład

Kacper „darko” Ściera
Dawid „lunAtic” Cieślak
Patryk „Sidney” Korab
Kamil „Sobol” Sobolewski

Przyszli

Odeszli

Arek „Vegi” Nawojski Virtus.pro

Rok 2018 był w historii PACT bez wątpienia przełomowy, bo można było wreszcie powiedzieć, że organizacja ta na dobre przebiła się do krajowej czołówki. Najpierw trzecie miejsce w ESL Mistrzostwach Polski, a kilka miesięcy później także drugie – oczywiście w międzyczasie było też wiele wpadek, ale ogólne wrażenie pozostawało pozytywne. No ale co z tego, skoro nowy rok nie zdążył na dobre zastąpić starego, a już z ekipą pożegnało się dwóch jej członków. W kwietniu natomiast z gniazda wyfrunął również Arek „Vegi” Nawojski, chociaż jemu nie ma się co dziwić – wszak oferta od Virtus.pro nie przychodzi codziennie i niezależnie od tego, w jakim miejscu VP się obecnie znajduje, szkoda ją odrzucać.

Oficjalnie następca 18-latka nie został jeszcze zakontraktowany, chociaż niewykluczone, że będzie to Piotr „morelz” Taterka. Od grudnia ubiegłego roku, czyli od momentu zakończenia nieudanej przygody z Virtusami, pozostaje on bezrobotny, ale w minionych tygodniach zdążył już wesprzeć PACT kilkukrotnie, m.in. podczas eliminacji do Good Game League. Możemy go też oglądać w ESL Mistrzostwach Polski, więc niewykluczone, że niedługo oficjalnie stanie się on pełnoprawnym członkiem drużyny. A na razie… po prostu z nią jest. Zupełnie jak Adrian „IMD” Pieper, który niby jest trenerem, ale nie do końca oficjalnie, bo jego też nikt jeszcze nie ogłosił.

Codewise Unicorns

Obecny skład

Łukasz „azziz” Kałkowski
Szymon „Crityourface” Pluta
Eryk „leman” Kocęba
                                                                                                         
Damian „MdN” Kisielewski (trener)

Przyszli

Odeszli

Damian „Falon” Tworek koniec kariery
Maciej „Luz” Bugaj

Jednorożce z Codewise bardzo długo utrzymywały swój skład, ale gdy lawina ruszyła, to już na dobre. Teraz co prawda przez chwilę znowu był spokój, ale w minionym miesiącu został on przerwany najpierw przez Damiana „Falona” Tworka, a potem przez Macieja „Luza” Bugaja – obaj ci gracze opuścili bowiem CU po dość bezowocnym okresie wspólnej gry i na ten moment nie jest jasne, kto ich zastąpi. Ba, Falon nie tylko rozstał się z drużyną, ale nawet definitywnie zakończył swoją karierę, mamy tutaj więc do czynienia z osiemnastoletnim emerytem. Ale cóż, wyjątkowo nie zamierzamy kpić, bo jednak lepsze dobre wykształcenie niż niepewna kariera esportowca. Zwłaszcza w obliczu sukcesów Codewise Unicorns.

A co dalej z ekipą Roberta Gryna? Wielu marzy pewnie, że za jakiś czas charakterystyczne zielone koszulki przywdzieją Filip „NEO” Kubski i Jarosław „pashaBiceps” Jarząbkowski, ale akurat o ewentualnych negocjacjach tej legendarnej dwójki z Grynem zrobiło się ostatnio jakby ciszej. Chociaż kto wie, może to po prostu cisza przed burzą? Niewykluczone też, że to początek większej rewolucji, bo trudno oczekiwać, by dotychczasowy skład, wzmocniony nawet NEO czy pashą, osiągnął znacznie lepsze wyniki niż dotychczas. Albo po prostu wychodzi z nas nasz wrodzony pesymizm.

devils.one

Obecny skład


Przyszli

Odeszli

Wiktor „TaZ” Wojtas ex-devils.one
Karol „rallen” Rodowicz ex-devils.one
Mikołaj „mouz” Karolewski ex-devils.one
Jacek „MINISE” Jeziak ex-devils.one
Paweł „dycha” Dycha ex-devils.one
Mariusz „Loord” Cybulski (t) ex-devils.one

Pamiętacie ten moment w filmie Killer, gdy Ryszard „Siara” Siarzewski mówi do swojego wiernego pachołka pomocnika „I wylądował. I cały misterny plan też w…”. No, na pewno pamiętacie, więc nie będziemy tego w całości cytować, ufamy wam. Tak czy inaczej, cytat ten idealnie pasuje do odczuć, jakie mamy względem sytuacji, która zaszła w devils.one. Miało być nowe rozpoczęcie, miały być wielkie plany, miała być marka budowana wokół jednego z jej twórców, Wiktora „TaZa” Wojtasa. A przede wszystkim, miała być długofalowa współpraca, która ostatecznie była tak długofalowa, że zakończyła się po zaledwie dwóch miesiącach.

Raczej nikt nie spodziewał się, że tak to się potoczy. A jednak DV1 wraz z końcem miesiąca straciło swoją wizytówkę (sorry, hatchý), a wraz z nią też największą gwiazdę – wspomnianego TaZa. – W sytuacji, gdy wizja osób zarządzających devils.one różni się diametralnie od mojej, nie widzę tu dla siebie miejsca – przyznał członek legendarnej Złotej Piątki w przygotowanym dla nas oświadczeniu, co wskazuje, że wewnątrz organizacji nie działo się zbyt dobrze. Brak postępu w negocjacjach dotyczących nowych umów był dla zawodników na tyle irytujący, że ci postanowili odejść. I tak czy inaczej powinni na tym wygrać. Wszak mają slot zarówno w ESL Pro League, jak i we wszystkich najważniejszych rozgrywkach w kraju. Prędko więc powinien znaleźć się ktoś, kto przygarnie ich pod swoje skrzydła. A na pewno będziemy zdziwieni, jeśli tak się nie stanie.

ERROR 404 by Codewise Gaming

Obecny skład

Patryk „Chewie” Kudłacz
Piotr „avis” Świerzyna
Adam „discoStar” Zyśk
Miłosz „mhL” Knasiak
Patryk „Ortel” Ortel

Przyszli

Odeszli

Patryk „Chewie” Kudłacz drwal na ostro
Piotr „avis” Świerzyna drwal na ostro
Adam „discoStar” Zyśk drwal na ostro
Miłosz „mhL” Knasiak drwal na ostro
Patryk „Ortel” Ortel drwal na ostro

Mało wam Codewise? To proszę, mamy Codewise po raz drugi. Wszak ERROR 404 to poniekąd siostrzany zespół popularnych Jednorożców, dzięki któremu Robert Gryn wreszcie będzie mógł chwalić się, że ma skład w ESL Mistrzostwach Polski. Nazwiska może na kolana nie powalają, ale znajdziemy tam przecież kilku graczy z tzw. przeszłością. Piotr „avis” Świerzyna i Adam „discoStar” Zyśk mają przecież w CV występy w Pompa Teamie, Patryk „Ortel” Ortel natomiast przez pewien czas wspierał w Polskiej Lidze Esportowej miksowego adwokacika, który później, już bez udziału 23-latka, sięgnął po mistrzowskie trofeum wydrukowane w drukarce 3D.

No ale właśnie – przeszłość to raczej niezbyt bogata, to też trudno oczekiwać, by ex-drwal na ostro zdziałał w ESL MP cuda. Bardziej prawdopodobnym jest, że podzieli on mało chlubny los n0_0rg i Onca Gaming, które w dwóch poprzednich sezonach opuszczały ligę z bilansem 0-14. Pierwszy krok na drodze ku temu „osiągnięciu” został postawiony zresztą już wczoraj, bo ERROR 404 by Codewise Gaming dwukrotnie poległo z AGO Esports. Przeciwnik co prawda niebanalny, ale czy później będzie łatwiej? Ex-devils.one czy też Virtus.pro nie wyglądają przecież na takie drużyny, które miałby sobie pozwolić na wpadkę akurat z tym rywalem.

Pompa Team

Obecny skład Black

Obecny skład Yellow

Andrzej „Master” Marosek Bartłomiej „BGG” Gawlas
Piotr „p1ter” Kubiak Artur „mendi” Mendela
Bartosz „baljs” Mikołajewicz Gracjan „Grycek” Predko
Patryk „Demho” Tomaszewski Jakub „Gielek” Geliński
Wojciech „Prism” Zięba Tomasz „Totty” Kamiński

Przyszli

Odeszli

Andrzej „Master” Marosek
Piotr „p1ter” Kubiak
Bartosz „baljs” Mikołajewicz
Patryk „Demho” Tomaszewski
Wojciech „Prism” Zięba
Bartłomiej „BGG” Gawlas
Artur „mendi” Mendela
Gracjan „Grycek” Predko
Jakub „Gielek” Geliński
Tomasz „Totty” Kamiński

Jakże brakowało nam Pompa Teamu – bez niego w naszych raportach było zdecydowanie nudniej. Z drugiej strony, w pewnym momencie nabijanie się z Pompy stało się równie łatwe, co ogranie Virtus.pro po stronie atakującej, ale bawiło nadal. Włodarze organizacji chyba zdali sobie zresztą sprawę, że powoli stają się memem, bo w październiku ubiegłego roku ogłosili wycofanie się ze sceny CS:GO, gdyż cały wagon zawodników, którzy przewinęli się przez PT na przestrzeni roku, nie spełnił oczekiwań. I bez wątpienia był to ruch słuszny, bo pozwolił nieco uspokoić atmosferę wokół formacji, która miała przecież większe problemy, np. te natury finansowej.

No ale w końcu Pompa powraca, prezentując nam efekty kilku tygodni projektu, którego celem było wyłuskanie nowych nazwisk. Bo właśnie – tym razem obyło się bez stawiania na graczy, którym kiedyś gdzieś nie wyszło i zamiast tego pojawiła się zupełnie świeża krew. Czy to się sprawdzi, nie wiemy, ale lepsze to, niż ponowne brnięcie w to, co kiedyś już nie wyszło. Na razie zdecydowanie lepiej radzi sobie Pompa Black, która dwukrotnie otarła się o awans do Polskiej Ligi Esportowej, a niedawno zagwarantowała sobie miejsce w krajowych finałach Esportal Global Cup. Może więc w tym szaleństwie rzeczywiście jest metoda? Czekamy i obserwujemy z zainteresowaniem.

Vex.esport

Obecny skład

Olaf „olfii” Tyszkiewicz
Karol „Enzo” Lasota
Mateusz „Vanilla” Narbuntowicz
Maciej „f1ku” Miklas
Maciej „burito” Jędrzejewski

Przyszli

Odeszli

Olaf „olfii” Tyszkiewicz
Karol „Enzo” Lasota
Mateusz „Vanilla” Narbuntowicz
Maciej „f1ku” Miklas
Maciej „burito” Jędrzejewski

Vex.esport to bez wątpienia nie jest najgłośniejsza nazwa na naszym polskim podwórku. Tak na szybko przypominamy sobie tylko dwie sytuacje związane z tą ekipą, które zapadły nam w pamięci – pierwsza to jej awans na finały Good Game League, druga to natomiast utrata całego składu na rzecz Pompa Teamu. To jednak wydarzenia dość odległe, przez co nawet te wspomnienia zdążyły się już nieco zatrzeć. Trzeba było więc o sobie przypomnieć i Vex to zrobiło, kontraktując nowy zespół, którego podstawą są byli zawodnicy powszechnie znanego i lubianego Onca Gaming. Tylko czy czerpanie z jednej z najgorszych drużyn w historii ESL Mistrzostw Polski ma sens?

Na razie wygląda na to, że tak, bo Karol „Enzo” Lasota i spółka dostali się do grupy profesjonalnej Polskiej Ligi Esportowej, pokonując w eliminacjach m.in. Pompa Team Black. Początek całkiem niezły, zwłaszcza że Vex nie marzy raczej o podbiciu sceny i na razie woli krok po kroku budować swoją pozycję. I prawdopodobnie prędzej niż później natrafi na sufit, ale na razie warto cieszyć się tym, co jest. Zwłaszcza że mimo fatalnej gry Onki w ESL MP, zawodnicy tacy, jak Olaf „olfii” Tyszkiewicz czy Maciej „burito” Jędrzejewski czasami miewali przebłyski, które pozwalały domniemywać, że stać ich na wyniki nieco lepsze niż te osiągane przez ich byłą już ekipę.

Virtus.pro

Obecny skład

Michał “MICHU” Müller
Michał „snatchie” Rudzki
Janusz „Snax” Pogorzelski
Paweł „byali” Bieliński
Arek „Vegi” Nawojski
                                                                                                         
Jakub „kuben” Gurczyński (trener)

Przyszli

Odeszli

Arek „Vegi” Nawojski Actina PACT

Witamy ponownie, Virtus.pro! Rosyjska organizacja znalazła w końcu następcę odsuniętego od składu Mateusza „TOAO” Zawistowskiego i ostatecznie nie okazał się nim Kamil „Sobol” Sobolewski, który przez krótki okres był przez Virtusów testowany. Zamiast tego padło na jego dotychczasowego klubowego kolegę z PACT, Arka „Vegiego” Nawojskiego. Nie może to zresztą dziwić, bo 18-letni gracz zaliczył niemal identyczne wejście, jak w ubiegłym roku Michał “MICHU” Müller. I bardzo szybko też zarówno on, jak i wszyscy kibice zdali sobie sprawę, że ten miesiąc miodowy nie potrwa długo i powróci szara, ligowa rzeczywistość.

I faktycznie w ostatnich spotkaniach Nawojski nie zachwyca aż tak bardzo, ale nadal się wyróżnia, co jest dość dobrym prognostykiem na przyszłość. Nieco gorszym jest natomiast fakt, że w szeregach VP czeka nas prawdopodobnie kolejna zmiana, bo jak udało nam się ustalić, na wylocie ma znajdować się Paweł „byali” Bieliński. A z tym wiązać się może też powtórna roszada na stanowisku prowadzącego, dlatego też podczas niedawnych spotkań w tej roli sprawdzano Michała „OKOLICIOUZA” Głowatego, Nie jest więc wykluczone, że za miesiąc znowu dane nam będzie napisać „Witamy ponownie, Virtus.pro!”.

Wisła Płock

Obecny skład

Konrad „koyot” Hadała
Kuba „Markoś” Markowski
Dominik „frz” Baran
Tomek „exhie” Tuszko
Michał „MOLSI” Łącki

Przyszli

Odeszli

Konrad „koyot” Hadała average25iq
Kuba „Markoś” Markowski average25iq
Dominik „frz” Baran average25iq
Tomek „exhie” Tuszko average25iq
Michał „MOLSI” Łącki average25iq

Zaczęło się spokojnie, od FIFY. Potem pojawiło się League of Legends, ostatnio natomiast Wisła Płock do swojego esportowego asortymentu dołożyła również Counter-Strike’a: Global Offensive. Płocki klub wszedł na scenę z przytupem, bo z miejsca pozyskał slot w ESL Mistrzostwach Polski, a to za sprawą angażu składu znanego dotychczas pod minimalistyczną nazwą average25iqbutheadshots (powiedzcie to dziesięć razy na jednym oddechu, powodzenia!). Był to zresztą bardzo logiczny wybór, bo w ten sposób Wisła zyskała lubianą drużynę złożoną ze znanych w naszym kraju graczy. Jest więc na kim budować marketing.

A jak będzie pod kątem wyników sportowych? Tutaj wielu ekspertów wróżyło Nafciarzom rychły spadek, co oczywiście nie dziwi, bo na papierze płocka formacja to najsłabszy obok ERROR 404 by Codewise Gaming (kolejna zwięzła nazwa) zespół w lidze. W praktyce jednak Michał „MOLSI” Łącki wraz z kolegami już w minionym tygodniu pokazali, że wcale tak nie musi być i urywali punkty obrońcom tytułu z ex-devils.one. Mamy więc początek z wysokiego C, ale gorzej może być utrzymaniem tej tendencji do sprawiania niespodzianek. Chociaż jak znamy nasze rodzime drużyny, które jak mantrę powtarzają sentencję o trudności gry przeciwko innym Polakom to… różnie może być.

x-kom team

Obecny skład

Daniel „STOMP” Płomiński
Oskar „oskarish” Stenborowski
Michał „mono” Gabszewicz

Przyszli

Odeszli

Krzysztof „Goofy” Górski x-kom (rezerwa)
Grzegorz „jedqr” Jędras x-kom (rezerwa)

Szybki quiz – osiągasz historyczny sukces w postaci awansu na zaplecze najważniejszej ligi na scenie Counter-Strike’a. Co robisz? a) dajesz premię sobie za dobre decyzje kadrowe, b) dajesz premię zawodnikom za dobre wyniki, c) nie robisz nic, bo dobrze jest tak jak jest. Cóż, włodarze x-komu wybrali odpowiedź d) odsuń od składu, który awansował, dwóch zawodników. Z boku decyzja ta wydaje się totalnie bezsensowna, ale być może kryje się za nią jakieś drugie dno, z którego nie zdajemy sobie sprawy. Tak czy inaczej, Krzysztof „Goofy” Górski i Grzegorz „jedqr” Jędras, mówiąc poetycko, zasiali coś, czego plony zbiorą już inni gracze.

A jacy gracze? Na ten moment wiele wskazuje, że będą to nieco zakurzeni Paweł „innocent” Mocek i Paweł „reatz” Jańczak, którzy od pewnego czasu wspierają x-kom i z zespołem tym występują w ESL Mistrzostwach Polski. Mamy tutaj jednak do czynienia z sytuacją podobną, jak w przypadku wspomnianego wcześniej morelza – nikt niczego nie ogłaszał, więc status innocenta i reatza pozostaje nam nieznany. Niemniej niedawno sam Mocek przyznał, iż jest spora szansa, że wystąpi on w ESEA Mountain Dew League, niewykluczone więc, że już w maju wszystkie formalności zostaną dopełnione. A wtedy… my nadal będziemy się dziwić tym ruchom personalnym.


Wszystkie comiesięczne raporty transferowe z cyklu „Transferowa karuzela nad Wisłą” znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

MIBR z łatwością pokonuje Fnatic, BIG dalej walczy na IEM Sydney

Dobiegł końca drugi dzień zmagań na Intel Extreme Masters Sydney 2019. W ostatnich dwóch spotkaniach było naprawdę ciekawie. Najpierw MIBR bez większy...