fot. ESL/Adam Łakomy

Transferowa karuzela nad Wisłą – październik 2019

Bywały miesiące, gdy na polskim rynku transferowym nie działo się prawie nic albo zupełnie nic. Ale wtedy nadszedł październik, a transferami na scenie CS:GO obrodziło niczym grzybami w okolicznym lesie. Podgrzybki, prawdziwki… Ekhm, znaczy AVEZ Esport, Izako Boars, Pompa Team i wiele, wiele innych! Jest więc o czym mówić i jest co oceniać, bo, co oczywiste, nie wszystkie ruchy w równym stopniu wywołały w nas ekscytację. Powiemy więcej – przy niektórych z nich nawet nic nam nie drgnęło, a jeśli już, to raczej z cichego śmiechu.

Nie chcemy jednak być aż tak nieprzyjemni, toteż warto dodać, że część transferów wstępnie możemy ocenić jako obiecujące i nieźle rokujące. Tym bardziej że niektóre organizacje, które dopiero co pojawiły się na scenie, a trochę ich wyrosło niczym wspomniane wcześniej grzyby na deszczu, przygarnęły pod swoje skrzydła ekipy, które już wcześniej zdołały osiągnąć mniejsze lub większe sukcesy, co pozwala domniemywać, że przynajmniej część omawianych przypadków nie zakończy się jako typowy „dwa tygodnie gaming”.

Arka Gdynia eSports

Obecny skład

Mateusz „Morfan” Świętochowski
Kamil „kamil” Kamiński
Marcin „Shatar” Lubowicki
Piotr „pTr” Pietrzyk
Jakub „qxv” Sawicki
                                                                                                         
Dawid „noode” Żegliński (trener)

Przyszli

Odeszli

Mateusz „Morfan” Świętochowski Superius Gaming
Kamil „kamil” Kamiński
Marcin „Shatar” Lubowicki
Piotr „pTr” Pietrzyk Together Esports
Jakub „qxv” Sawicki Superius Gaming

Piłkarskie kluby w Polsce, ale również i na świecie nie garną się zbytnio do Counter-Strike’a. LoL? Nie ma problemu. Dota? Jasna sprawa. Może Rocket League? Czemu nie! Ale CS? A daj pan spokój! W naszym kraju jednak szlaki przecierały już Piast Gliwice i Wisła Płock, a teraz do tego grona dołączyła też Arka Gdynia. Nadmorski klub, na którego cześć powstała znana i lubiana kibicowska przyśpiewka, zapowiadał inwestycję w esport inny niż FIFA już od jakiegoś czasu, ale mimo to ogłoszenia takiego składu, jaki ostatecznie został ogłoszony, nie spodziewał się chyba nikt. Bo nowa drużyna Arki prezentuje się bez wątpienia bardzo osobliwie.

Mamy przecież Mateusza „Morfana” Świętochłowskiego, który jeszcze jakiś czas temu regularnie rywalizował w krajowej czołówce wraz z Izako Boars i Codewise Unicorns, a który ostatnio został nieco zapomniany w Superius Gaming. Mamy też Kamila „kamila” Kamińskiego, którego chyba jeszcze tylko w Indiach nie było. Co? Był? Aha. Tak czy inaczej, swoje miejsce otrzymał też Marcin „Shatar” Lubowicki. 21-latek niedawno próbował swoich sił poza granicami Polski, ale jego przygoda z brytyjskim CS-em była nie tylko krótka, ale i mało efektowna. Powiedzmy sobie wprost – szału nie ma, co widać w grupie profesjonalnej Polskiej Ligi Esportowej, gdzie Arkowcy wygrali dotychczas tylko jedno z trzech rozegranych spotkań.

AVEZ Esport

Obecny skład

Michał „MOLSI” Łącki

Przyszli

Odeszli

Michał „crank” Krystyniak
Rafał „sany” Pietrzak
Patryk „ponczek” Wites

W AVEZ próbowano już niemal wszystkiego. Najpierw zaangażowano skład złożony z zawodników z „nazwiskiem” – rozpoznawalnych, wzbudzających emocje i kiedyś nawet gdzieś coś tam grających. Nie wyszło. Potem próbowano łatać kolejne luki, stawiając m.in. na nie tak często próbowaną w naszym kraju opcję zagraniczną. Także nie wyszło. I tak ciągle, i ciągle, i ciągle, aż wreszcie ktoś w organizacji zdał sobie chyba sprawę, że najwięcej, na co Ośmiornice mogą liczyć w dotychczasowym zestawieniu, to triumf w grupie profesjonalnej PLE. W związki z tym w końcu pożegnano się z drużyną, a raczej tą jej częścią, która pozostała po trwających przez ostatnie miesiące roszadach.

Ostał się tylko Michał „MOLSI” Łącki. – Nie chcieliśmy karać go za to, co wydarzyło się wcześniej, dlatego też nie zerwaliśmy z nim kontraktu – wyjaśnił niedawno w rozmowie z naszym serwisem Adam „destru” Gil, jeden z działaczy AVEZ. I chociaż w teorii nie zostało jeszcze ogłoszone, co dalej z sekcją CS:GO, to wiele wskazuje, że zasili ją skład znany dotychczas jako One More Time, który swój chrzest bojowy w nowych barwach przeszedł już podczas turnieju rozgrzewkowego PLE przy okazji PGA. Olek „hades” Miskiewicz i spółka zaprezentowali się na nim zresztą całkiem nieźle, docierając do półfinału, co pozwala domniemywać, że za miesiąc znowu o nich wspomnimy, tym razem już w kontekście definitywnego transferu.

CLEANTmix

Obecny skład

Konrad „koyot” Hadała
Kuba „Markoś” Markowski
Dominik „frz” Baran
Tomek „exhie” Tuszko
Maciej „destroj” Deorocki

Przyszli

Odeszli

Konrad „koyot” Hadała psychasiada
Kuba „Markoś” Markowski psychasiada
Dominik „frz” Baran psychasiada
Tomek „exhie” Tuszko psychasiada
Maciej „destroj” Deorocki psychasiada

Dochodzimy do kolejnego nowego tworu, ale ten tym razem nie jest związany z klubem piłkarskim, a… marką odzieżową. Bracia Marek, Maksymilian oraz Mateusz Ekes, czyli założyciele CLEANT, postanowili powołać do życia własną… no właśnie nie organizację. – Organizacja w naszym przypadku to nadal duże słowo, bo w klasycznej organizacji esportowej pracuje sztab ludzi, a my tego jeszcze nie umiemy. Wchodzimy w esport i chcemy się uczyć. Jeśli to wyjdzie, to będziemy kontynuować – przyznał w rozmowie z naszym serwisem Marek Ekes. Na ten moment nazwijmy więc tę ekipę miksem. Zresztą, sama się tak nazwała, więc czujemy się rozgrzeszeni.

Pod skrzydła nowej drużyny trafił miks znany wcześniej jako psychasiada, którego trzon stanowili byli gracze Wisły Płock. Mieli oni w zanadrzu potężny atut w postaci miejsca w ESL Mistrzostwach Polski, a jakiś czas po rozpoczęciu współpracy awansowali też do Polskiej Ligi Esportowej. Marka CLEANT ma więc dwa fantastyczne okna wystawowe, a najważniejsze jest to, że podlegli jej zawodnicy nie są tylko chłopacmi do bicia. W ESL MP urwali wszak punkty i Aristocracy i Wiśle All in!, i Izako Boars, zaś w PLE nie doznali jeszcze goryczy porażki, pokonując zarówno Actina PACT, jak i wspomnianą już Białą Gwiazdę.

Izako Boars

Obecny skład

Sebastian „NEEX” Trela
Patryk „Patitek” Fabrowski
Maciej „Luz” Bugaj
Konrad „EXUS” Jeńczeń
Mateusz „TOAO” Zawistowski
                                                                                                         
Bartosz „Hyper” Wolny (trener)

Przyszli

Odeszli

Mateusz „TOAO” Zawistowski

Rok 2019 to dla Izako Boars okres prawdziwej rewolucji. Dość powiedzieć, że na jego przestrzeni organizacja wymieniła wszystkich swoich zawodników i obecnie w jej szeregach nie znajdziemy już nikogo, kogo moglibyśmy określić mianem „młodego, nieznanego i zdolnego”. Zamiast tego watahę popularnych Dzików tworzą obecnie zawodnicy po przejściach, którzy w pewnym momencie znajdowali się blisko krajowego topu, którzy pokazywali się nawet na arenie międzynarodowej, ale w pewnym momencie zostali nieco zapomniani i dziś walczą o to, by odbudować swoje nazwiska i przy okazji pomóc organizacji Piotra „izaka” Skowyrskiego w osiąganiu jak najlepszych wyników.

A jak z tą pomocą idzie? No cóż, dość średnio. W tym roku bowiem Dziki Izaka nie miały zbyt wielu powodów do radości, a nawet jeśli już jakieś się pojawiały, to bardzo szybko okazywały się tylko łyżką miodu w potężnej beczce dziegciu. Naprawić sytuację miał Mateusz „TOAO” Zawistowski, który co prawda nie nacieszył się zbyt długo trykotem Virtus.pro, ale wcześniej z powodzeniem reprezentował AGO Esports. Na razie jednak 23-latek nie pomógł zespołowi wydostać się z dołka, w jakim ten znajduje się już od dawna. Teoretycznie za mały promyk nadziei możemy uznać trzecie miejsce pocdzas Alienware Game Arena Season 1, ale umówmy się – do jego wywalczenia wystarczyło wygrać na lanie tylko jeden mecz.

M1 Gaming

Obecny skład

Błażej „zaNNN” Bączkowski
Mateusz „Bozydar” Jaworski
Konrad „MaGn3TiC” Hadała
Piotr „avis” Świerzyna
Bartek „borsuq” Borsuk

Przyszli

Odeszli

Błażej „zaNNN” Bączkowski dok5
Mateusz „Bozydar” Jaworski dok5
Konrad „MaGn3TiC” Hadała dok5
Piotr „avis” Świerzyna dok5
Bartek „borsuq” Borsuk dok5

Sprite połączony z bananem – jeśli mamy być szczerzy, to właśnie tak kojarzy nam się Karol „Karolek” Dąbrowski. Znany youtuber, który pochwalić się może ponad 2 milionami subskrypcji, to jednak nie tylko krotochwilne filmiki, ale także i organizacja esportowa, która na samym początku nosiła nazwę… ekhm… Miszcze Gaming. Ale ktoś (całe szczęście) poszedł po rozum do głowy i szybko przemianował ją na M1 Gaming. I to właśnie pod tą banderą ekipa próbowała podbić krajową scenę, ale z marnym skutkiem. Jej największym osiągnięciem był bowiem awans do PLE, ale co z tego, skoro gracze Karolka spadli z ligi po zaledwie jednym sezonie z zaledwie trzema wygranymi spotkaniami na szesnaście możliwych.

Potem o M1 zrobiło się cicho i cisza ta trwała bardzo długo. Niemniej nie był to jeszcze moment na nakładanie grobowej płyty, bo oto jest – Miszcze powracają! Tym razem formacja postanowiłą przejąć istniejący już skład i zatrudniła graczy, których dotychczas mogliśmy kojarzyć jako dok5. Jest znany z Pompa Temu i ERROR 404 by Codewise Gaming Piotr „avis” Świerzyna, jest Mateusz „Bozydar” Jaworski, który w przeszłości oskarżany był przez wiele osób o cheatowanie. Generalnie – może być interesująco na tyle, na ile można tak powiedzieć w przypadku polskiej drużyny CS:GO z niższego tieru. Teoretycznie jakiś potencjał jest, tylko by ta teoria nie rozjechała się z rzeczywistością.

Pompa Team

Obecny skład

Piotr „p1ter” Kubiak
Bartosz „baljs” Mikołajewicz
Patryk „Demho” Tomaszewski
Łukasz „splawik” Jahns
Mikołaj „Miki Z Afryki” Szemraj

Przyszli

Odeszli

Łukasz „splawik” Jahns Wojciech „Prism” Zięba Together Esports
Mikołaj „Miki Z Afryki” Szemraj Andrzej „Master” Marosek Pompa (rezerwa)

W ostatnich miesiącach w Pompie jakoś tak spokojniej, prawda? To znaczy, jak na standardy Pompy, bo przecież Szymon „IsAmU” Kasprzyk jeszcze w sierpniu pożegnał się z jedną ze swoich drużyn, drąc jej umowy. Czy wypowiedzenie w takiej formie ma w ogóle moc prawną? Tak czy inaczej, nie było już mowy o bezustannych zmianach, które towarzyszły organizacji podczas jej poprzedniej przygody z Counter-Strikiem, przez co można było mówić o czymś na wzór stabilizacji. Niemniej i tak przyszła w końcu pora na pierwsze roszady, które były konieczne m.in. z uwagi na odejście Wojciecha „Prisma” Zięby do Together Esports.

Wówczas poza zespołem znalazł się też Andrzej „Masters” Marosek, co oznaczało, że potrzebni byli aż dwaj nowi graczy. Tych nie szukano zbyt długo – postawiono na znany z PRIDE duet w postaci Łukasza „splawika” Jahnsa i Mikołaja „Mikiego Z Afryki” Szemraja. Ba, obaj panowie zaliczyli już nawet lanowy debiut w bawrach Pompy i podczas targów Poznań Game Arena wzięli z nowymi kolegami udział w turnieju Light Cup 2019. Ostaecznie PT stolicy Wielkopolski jednak nie zawojowało i zmagania zakończyło na miejscu trzecim na cztery możliwe, ustępując miejsca Warriors Teamowi oraz Dr Pepper Teamowi. Ale spokojnie, bo jak to mówił Brylant w filmie Chłopaki nie płaczą „Spokojnie, zaraz się rozkręci”. Chyba.

Together Esports

Obecny skład

Wojciech „Prism” Zięba
Adam „discoStar” Zyśk
Karol „repo” Cybulski
                                                                                                         
Aleksander „Kamol” Kamiński (trener)

Przyszli

Odeszli

Wojciech „Prism” Zięba Pompa Team Kacper „Riczi Maszynka” Benc
Adam „discoStar” Zyśk Karol „NATSU” Olszak
Karol „repo” Cybulski Piotr „pTr” Pietrzyk Arka Gdynia
Bartek „bnox” Niebisz Together (rezerwa)
Mateusz „M4tthi” Szambelan Together (rezerwa)

Together Esports pojawiło się na scenie CS:GO nagle i równie nagle też przebiło się w górne rejony prowadzonego przez nas Rakingu polskich drużyn CS:GO. Do tego wszystkiego doszedł też m.in. triumf w sierpniowym Złocieniec Game Festival by Actina, wydawało się więc, że w kolejnych miesiącach projekt ten może rozwinąć się w coś interesującego. Ale teraz wiemy już, że tak się nie stanie, bo w październiku włodarze… postanowili wymienić wszystkich graczy. Najpierw z formacją pożegnali się Kacper „Riczi Maszynka” Benc, Karol „NATSU” Olszak oraz Piotr „pTr” Pietrzyk, robiąc miejsce dla takich zawodników, jak Karol „repo” Cybulski czy też Adam „discoStar” Zyśk.

Ale na tym się nie skończyło, bo po kilkunastu dniach na ławce rezerwowych wylądowali też Bartek „bnox” Niebisz i Mateusz „M4tthi” Szambelan. Co prawda obaj mają występować w ESEA Advanced, ale już w Polskiej Lidze Esportowej ich nie zobaczymy, bo tam na razie zastępować ich będą związany w przeszłości z x-kom teamem Michał „SOON” Wójcicki oraz znany z tomorrow.gg Mateusz „jrz” Jarosz. Niemniej nie jest to jeszcze ostateczny kszałt składu, bo jak zapewnili nas włodarze Together, na ten moment testowane są różne rozwiązania, niewykluczone więc, że bnox lub M4tthi jeszcze powrócą na stałe, lub też ktoś inny zostanie zaangażowany w ich miejsce. Zabawa więc trwa.

Wisła All in! Games Kraków

Obecny skład

Grzegorz „SZPERO” Dziamałek
Kacper „kaper” Słoma
Wiktor „mynio” Kruk
Piotr „morelz” Taterka
Grzegorz „jedqr” Jędras

Przyszli

Odeszli

Grzegorz „SZPERO” Dziamałek adwokacik
Kacper „kaper” Słoma adwokacik
Wiktor „mynio” Kruk adwokacik
Piotr „morelz” Taterka adwokacik
Grzegorz „jedqr” Jędras adwokacik

Najlepszy polski miks, czyli adwokacik, zdążył już w 2018 roku odcisnąć swoje piętno na rodzimej scenie CS:GO, wygrywając w Polskiej Lidze Esportowej. Wyczynu tego dokonał pod banerą tomorrow.gg, które na czas trwania rozgrywek Fantasy Expo zaangażowała skład, wypożyczając dwóch jego członków z Teamu Kinguin. Niestety późniejsze nieprozumienia i niepowodzenia rozmów dotychczących permanentnego wykupu sprawiły, iż zespół się rozpadł. W połowie bieżącego roku koncepcja miksowej drużyny odżyła jednak, gdy Grzegorz „SZPERO” Dziamałek i Kacper „kaper” Słoma zakończyli swója współpracę z AGO Esports. adwokacik powrócił!

I bardzo szybko otrzymał szansę na lanowy debiut. Wiele osób liczyło zresztą, że SZPERO i spółka na V4 Future Sports Festival 2019 pojadą już w nowych barwach, ale tak się nie stało. Na ogłoszenie organizacji trzeba było poczekać jeszcze miesiąć, ale chyba warto było – zespół został bowiem zaangażowany przez Wisłę Kraków, która przy wsparciu All in! Games stworzyła nową formację, która miała pomóc graczom w dalszym rozwoju. Jak to jednak często bywa, gdy skończyło się miksowe granie, pogorszyły się też wyniki, chociaż to nie przeszkodziło Białej Gwieździe w zadomoweniu się w czołówce tabeli ESL Mistrzostw Polski.


Wszystkie comiesięczne raporty transferowe z cyklu „Transferowa karuzela nad Wisłą” znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Trwa rework Tuscana?

Valve co jakiś czas stara się nieco urozmaicić rozgrywkę w Counter-Strike'u: Global Offensive i nie tylko funduje nam reworki kolejnych map, ale także...