fot. ESL/Bart Oerbekke

Ważą się losy awansu do play-offów ESL Pro League. Przed nami kolejny dzień zmagań

Jak na razie grupa A ESL Pro League nie dostarcza nam aż tylu niespodzianek co sąsiedni koszyk. Trudno jednak powiedzieć byśmy narzekali na nudę. Na ten moment jedyną formacją bez porażki jest bowiem Ninjas in Pyjamas, ale za plecami Szwedów plasują się trzy kolejne ekipy z bilansem 2-1, które najprawdopodobniej rozstrzygną między sobą kwestię awansu do play-offów.

Dzisiejsze zmagania otworzy starcie dwóch czerwonych latarni grupy, czyli ENCE i GODSENT. Obie ekipy nie wygrały wszakże jeszcze żadnego spotkania, ale dziś naturalnie któraś z nich musi po wygraną sięgnąć. Dla jednych i drugich obecny sezon EPL-a jest jednak niemal na pewno spisany na straty, więc pierwszy niedzielny pojedynek śmiało można uznać za mecz o honor. Trudno też wskazać faworyta, bo obie piątki nie błyszczą formą, ale to międzynarodowy skład jak dotąd nie wyrwał choćby jednej mapy, w przeciwieństwie do zostawiającego po sobie nawet nie najgorsze wrażenie ENCE.

CZYTAJ TEŻ:
Na`Vi w końcu wygrało online! BIG i forZe znalazły swoich pogromców w ESL Pro League

Nieco później do walki staną gracze Astralis oraz Team Spirit, a więc przedstawiciele dwóch drużyn legitymujących się obecnie bilansem 2-1. Tu oczywiście teoretyczna przewaga jest po stronie Duńczyków, którzy po porażce na inaugurację z każdym dniem ESL Pro League spisują się coraz lepiej i pną się w górę tabeli. Nie można jednak zapominać, że ich konkurenci potrafią zaskoczyć, o czym przekonał się chociażby Team Vitality. Jeśli więc ekipa z regionu CIS nawiąże do swojej gry sprzed dwóch dni, możemy być pewni interesującej batalii.

Hitem dnia bez wątpienia będzie mecz pomiędzy Vitality oraz Ninjas in Pyjamas. Szwedzka formacja po trzech kolejkach Pro Ligi to jedyny niepokonany zespół w stawce, a więc co oczywiste także lider swojej grupy. Ekipa ze Skandynawii musi więc postawić już tylko mały krok, by przypieczętować awans do play-offów, lecz często taki układ paraliżuje zawodników. Trudno zresztą spodziewać się, by Francuzi oddali ligowe punkty bez walki – w końcu także liczą się w bezpośredniej walce o promocję do fazy pucharowej, a w perspektywie mają jeszcze spotkanie z Astralis. Zapowiadają się więc spore emocje.

22 marca

Grupa A

14:00 ENCE vs GODSENT BO3
18:00 Astralis vs Team Spirit BO3
22:00 Team Vitality vs Ninjas in Pyjamas BO3

Wszystkie mecze wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można w Polsat Games. Po więcej informacji na temat 11. sezonu ESL Pro League zapraszamy do naszej relacji, do której przejść można po naciśnięciu na poniższy baner.

Tagi: , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Na`Vi w końcu wygrało online! BIG i forZe znalazły swoich pogromców w ESL Pro League

Po trzech kolejkach grupy B w ESL Pro League wiemy tyle, że... nic nie wiemy. Wszystkie ekipy mają bowiem zbliżony do siebie bilans, co oznacza, że lo...

>