STS
hades ENCE ESL Pro League Season 15
fot. ESL

ENCE z awansem. Astralis kontra Liquid podczas ostatniej kolejki Fazy Nowych Pretendentów

ENCE dzięki wygranej nad Bad News Eagles zapewniło sobie awans do Fazy Legend. Orły muszą wykazać się podczas ostatniej kolejki spotkań, chcąc grać dalej na Majorze. Astralis po wpadce w meczu ze Spirit musi o swój turniejowy byt drżeć podczas spotkania z Liquid. Po wygranych obu Brazylijskich zespołów – MIBR oraz Imperial – staną oni w czwartek przed finalną szansą na awans. O być albo nie być w głównej fazie Majora zagra również forZe, które po bardzo dobrym meczu musiało uznać wyższość Outsiders.

ENCE, Spirit oraz Outsiders z awansem

Ośmiornice po porażce z G2 Esports stanęły przed kolejną szansą na awans do Fazy Legend. Naprzeciw stanęła ekipa Bad News Eagles. Dust2 przyniósł sporo emocji przy okazji comebacku ze strony Orłów. ENCE po wygraniu pierwszej połowy 12:3 miało spore problemy z zamknięciem mapy. Udało się dopiero przy stanie 16:13. Nuke zagrany był już pod dyktando ekipy Pawła „dychy” Dychy i Olka „hadesa” Miśkiewicza i spółki. Tym samym zwycięstwo rezultatem 2:0 dało im upragniony awans, a przy okazji dodatkowy dzień wolny przed kolejną fazą Majora. Team Spirit do starcia z Astralis podchodziło jako underdog. Jednak podczas samego meczu szybko okazało się, że role się odwróciły. Overpass wybrany przez Rosjan lepiej rozpoczęli Duńczycy, bo od prowadzenia 10:5. I to w zasadzie na tyle z gry w tym meczu zespołu prowadzonego przez Martina „trace’a” Heldta. Drugą połowę zdominowali zawodnicy Spirit, zwyciężając całą mapę 16:12. Po krótkiej przerwie i przenosinach na Ancient dalej oglądaliśmy spotkanie „do jednej bramki”. Wynik 16:5 przypieczętował awans Rosjan do Fazy Legend.

Na oddzielny akapit zasługuje starcie forZe z Outsiders. Faworytem bukmacherów minimalnie była ekipa Mareksa „YEKINDARA” Gaļinskisa. Otwierający pojedynek na Dust2 padł łupem forZe. Z lekkimi problemami po przejściu na stronę terrorystów. Dzhami „Jame” Ali i spółka potrzebowali szybko się otrząsnąć, jeśli nie chcieli przegrać rezultatem 0:2. Na Mirage’u długo nie klarowało nam się, kto może zgarnąć tę mapę. W końcu Outsiders przechyliło szalę na swoją stronę i wyrównali stan meczu. Na Inferno scenariusz był bardzo podobny – do przerwy zaledwie jednopunktowa różnica, a po zmianie stron rysująca coraz wyraźniej przewaga ekipy YEKINDARA. Wynikiem 16:11 wywalczyli oni sobie awans do Fazy Legend.

forZe z bilansu 2-0 do 2-2. Imperial i MIBR ostatnią nadzieją Brazylijczyków

Z Majorem pożegnała się ekipa Complexity, a to za sprawą porażki z innym przedstawicielem Ameryki Północnej – Teamu Liquid. Obie mapy stały na dość wyrównanym poziomie, ale końcówki należały do Jonathana „EliGE’a” Jablonowskiego i spółki. Oni w meczu ostatniej szansy stawią czoła Astralis. Będzie im niewątpliwie bardzo ciężko zwyciężyć, chociaż z drugiej strony Duńczycy są aktualnie w lekkim dołku po dwóch kolejnych porażkach. Imperial lekko zaspane rozpoczęło pojedynek z IHC, bo od przegrania pierwszej mapy. Gdy część osób zacierała już ręce na potencjalną sensację to Ricardo „boltz” Prass pokazał wszystkim, że do niczego takiego nie dojdzie i Imperial gra dalej. Mecz przeciwko mongolskiej ekipie był dla nich ciężkim starciem, męczyli się dość długo. Ich jutrzejszym rywalem będzie zespół forZe, który z bilansu 2-0 zjechał na 2-2. Mimo wszystko dla rosyjskiej ekipy ten mecz nie powinien stanowić wielkiego wyzwania, zapewniając sobie awans do Fazy Legend.

MIBR spotkanie z Eternal Fire rozpoczął do wysoko wygranej pierwszej połówki na Vertigo. Jednak po zmianie stron pojawiły się problemy z wygraniem mapy i udało się dopiero wynikiem 16:13. Po przejściu na Nuke’a to EF było na minimalnym prowadzeniu. Kiepska gra po stronie atakującej i porażki w istotnych wymianach doprowadziły do wysunięcia się MIBR-u na prowadzenie. Rozpędzeni Brazylijczycy byli już w końcówce nie do zatrzymania i wygrali 16:11. W finalnym starciu zmierzą się z bardzo dobrze dysponowanym Bad News Eagles. Orły będą faworytem tego meczu i MIBR musi jutro skutecznie wypunktowywać słabości rywala. W przeciwnym razie wrócą do domu. Jeżeli jutrzejsi faworyci nie zawiodą na ostatniej prostej, to powinniśmy oglądać Astralis, BNE oraz forZe w Fazie Legend.

Wyniki wszystkich dzisiejszych meczów PGL Major Antwerp 2022:


4. runda
11 maja

Drużyny z bilansem 2:1

12:00 Astralis 0:2 Team Spirit Overpass 12:16
Ancient 6:16

Drużyny z bilansem 2:1

14:30 forZe 1:2 Outsiders Dust2 16:12
Mirage 10:16
Inferno 11:16

Drużyny z bilansem 2:1

18:40 ENCE 2:0 Bad News Eagles Dust2 16:13
Nuke 16:9

Drużyny z bilansem 1:2

12:00 Imperial Esports 2:1 IHC Esports Mirage 11:16
Overpass 16:11
Inferno 16:12

Drużyny z bilansem 1:2

16:10 Complexity Gaming 0:2 Team Liquid Ancient 12:16
Vertigo 12:16

Drużyny z bilansem 1:2

18:45 MIBR 2:0  Eternal Fire Vertigo 16:13
Nuke 16:11

 

Mecze ostatniej rundy Fazy Nowych Pretendentów podczas PGL Major Antwerp 2022:


5. runda
12 maja

Drużyny z bilansem 2:2

12:00 Astralis vs Team Liquid BO3

Drużyny z bilansem 2:2

15:45 Bad News Eagles vs MIBR BO3

Drużyny z bilansem 2:2

19:30 forZe vs Imperial Esports BO3

Wszystkie mecze ostatniej rundy Fazy Nowych Pretendentów wraz z polskim komentarzem obejrzeć będzie można na kanale Piotra „izaka” Skowyrskiego na Twitchu. Po więcej informacji na temat PGL Major Antwerp 2022 zapraszamy do naszej relacji, którą znaleźć można pod tym adresem.

Tagi: , , , , , , , , , , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close
valde OG RMR 2022

valde poza składem OG. "Doszliśmy do wniosku, że nasze ścieżki muszą się rozejść"

Zakończenie dwuipółrocznej współpracy 26-latek w przeszłości związany był m.in. z Heroic oraz North. Pod skrzydła OG trafił zaś w grudniu 2019 roku,...