STS
fot. Riot Games

Jankos pewny występu w Atenach, Mystiques bez szans na play-offy LEC

Za nami ósmy tydzień zmagań w ramach letniego splitu League of Legends European Championship 2019. Sobotnie potyczki przyniosły ze sobą kilka bardzo istotnych rozstrzygnięć – poznaliśmy bowiem pierwszy zespół pewny udziału w finałach w Atenach, a także dwie formacje, które już w przyszły weekend na dłuższy czas pożegnają się z profesjonalnymi rozgrywkami. Sobotnie mecze wypełnione […]

Za nami ósmy tydzień zmagań w ramach letniego splitu League of Legends European Championship 2019. Sobotnie potyczki przyniosły ze sobą kilka bardzo istotnych rozstrzygnięć – poznaliśmy bowiem pierwszy zespół pewny udziału w finałach w Atenach, a także dwie formacje, które już w przyszły weekend na dłuższy czas pożegnają się z profesjonalnymi rozgrywkami.

Sobotnie mecze wypełnione były emocjami związanymi z występami naszych rodaków, którzy pojawili się na serwerze podczas każdego z pięciu spotkań. Jako pierwszy zaprezentował się nam Oskar „Selfmade” Boderek, którego SK Gaming uznało niestety wyższość Splyce. Na całe szczęście porażka ta nie oznacza jednak najgorszego – skład polskiego leśnika wciąż ma realne szanse na miejsce w czołowej szóstce, choć będzie o nie niezwykle ciężko. W znacznie lepszym położeniu znajduje się obecnie Rogue, które zaskoczyło faworyzowane FC Schalke 04, bez większych problemów sięgając po zwycięstwo.

Drużyna z trzema Polakami na pokładzie do lokaty premiowanej awansem do play-offów wciąż traci jednak jedną wygraną, bo Origen rozprawiło się z EXCEL. Niestety to właśnie skład Patryka „Mystiquesa” Piórkowskiego jako pierwszy musiał pogodzić się z utratą szans na pozycję w top 6. Kilkadziesiąt minut później do podopiecznych brytyjskiej organizacji dołączyło wprawdzie Misfits Gaming, lecz marna to pociecha dla polskiego wspierającego i jego kompanów. Jeśli chodzi natomiast o Króliki, to uległy one G2 Esports Marcina „Jankosa” Jankowskiego, które tym samym zapewniło sobie co najmniej miejsce na podium letniego splitu oraz wyjazd do Aten, gdzie zapadną ostateczne rozstrzygnięcia.

Dzień zakończyła batalia między Fnatic oraz Teamem Vitality. Podobnie jak przed kilkoma tygodniami lepsi okazali się pomarańczowo-czarni, którzy za tydzień staną do decydującej walki ze Splyce, której stawką będzie bezpośredni bilet do Grecji. Jakub „Jactroll” Skurzyński i spółka za kilka dni również będą musieli wznieść się na wyżyny swoich możliwości, by obronić zajmowaną obecnie ex aequo z Origen piątą lokatę.

Wyniki sobotnich potyczek w LEC wyglądają następująco:

Sobota, 10 sierpnia
17:00 SK Gaming 0:1 Splyce Bo1
18:00 FC Schalke 04 0:1 Rogue Bo1
19:00 Origen Origen 1:0 EXCEL Bo1
20:00 G2 Esports 1:0 Misfits Gaming Bo1
21:00 Fnatic 1:0 Team Vitality Bo1

Wszystkie mecze LEC 2019 Summer Split oglądać można wraz z polskim komentarzem na kanałach Polsat Games. Rozgrywki wznowione zostaną już w najbliższy piątek o godzinie 18. Więcej informacji dotyczących najbardziej prestiżowej ligi LoL-a w Europie znajdziecie w naszej relacji tekstowej.

Tagi: , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Garen tym razem lepszy. Team Vitality przegrywa z Fnatic w LEC

Team Vitality vs Garen – 1:1. Po raz kolejny zespół Jakuba "Jactrolla" Skurzyńskiego zmierzył się z drużyną, która zdecydowała się właśnie na wybór Po...