STS
Nuke
fot. Valve

Radioaktywny Nuke – historia i ciekawostki

Atak na elektrownię jądrową ciągle jest jedną z najbardziej destrukcyjnych rzeczy, jakie mogą wykonać terroryści. Naszym zadaniem jest nie dopuścić, aby doszło do najgorszego – wybuchu bomby i rozpylenia materiału promieniotwórczego. Zaś po przeciwnej stronie istnieją osoby, którym właśnie na tym zależy. Przedstawiamy historię i ciekawostki o najbardziej radioaktywnej mapie Counter-Strike’a – Nuke’u.

Nuke jest najbardziej znaną mapą stworzoną przez Jo Biega. W pierwotnej wersji akcja toczyła się w opuszczonym magazynie na materiały jądrowe, który miał zostać zaatakowany. Twórca tekstury zapożyczył głównie z poziomu Surface Tension z Half-Life’a. Miejscówka spore zmiany przeszła po porcie do Counter-Strike’a: Source. Magazyn został zamieniony na elektrownię, a środowisko zostało znacznie uprzemysłowione. Zwiększono też ogólną jasność oraz powiększono otwór wentylacyjny, tak by można było się w nim zmieścić bez kucania.

Pierwsza wersja Nuke’a była głównie kopią tej z poprzedniej wersji, z pewnymi zmianami w rozgrywce. W becie usunięto wszystkie korytarze w piwnicy i pozostawiono możliwość wejścia na bombsite tylko poprzez rampę i otwory wentylacyjne. Salvatore „Volcano” Garozzo stworzył jednak własną wersję mapy, która naprawiała błędy i problemy stworzone przez projektantów firmy Gabe’a Newella. Wkrótce to jego wersja zaczęła się pojawiać na turniejach, a Valve pod koniec 2012 oficjalnie dodało ją do gry.

Wraz ze zwiastunem CS:GO poznaliśmy również wiele informacji na temat elektrowni. Nuke zlokalizowany został w Harz w Niemczech, a akcja toczy się około 17:25. Na podstawie informacji w grze dowiedzieliśmy się też o jej nazwie – w oryginale to „Harz Kernkraftwerk”, czyli po prostu… elektrownia jądrowa Harz. Podmiotem zarządzającym obiektem była spółka Harz Energiewerk Süd GmbH. Według plakatów znalezionych w okolicach zakładu likwidacja elektrowni miała potrwać od 1993 do 2010. Na początku miało zostać usunięte paliwo jądrowe, następnie zdemontowane urządzenia poza sterownią, a na końcu rozebrany miał być reaktor. Zamiast tego zobaczyliśmy jednak… modernizację Nuke’a, który powrócił na serwery pod koniec kwietnia 2016.

Miejscówka po odnowieniu weszła w skład operacji Wildfire, a niedługo później zastąpiła Inferno w puli map turniejowych CS:GO. W całym procesie uwzględniono sporą liczbę opinii graczy. Wśród zmian znalazło się usunięcie jednego z otworów wentylacyjnych łączących bombsite’y, czy otwarcie podziemi w okolicach BS-a B. Umożliwiono również otwieranie i zamykanie krat. Ponadto odnowiono wizualnie całą lokację, dzięki czemu sprawia ona wrażenie dużo bardziej sterylnej.

Wraz z premierą nowej wersji zmieniła się lokalizacja mapy. Od teraz akcja ma miejsce w „Rust Belt” w Stanach Zjednoczonych, w elektrowni jądrowej Cedar Creek. Obiektem zarządza oddział firmy Radcorp. W okolicy budynków znajduje się mnóstwo przedmiotów opatrzonych logo V. Shipping Corporation – korporacji zamieszanej również w działania na Trainie oraz produkującej granat taktyczny. Użytkownicy Reddita wykryli również miejsce, które bardzo przypomina Nuke’a. Jest to elektrownia jądrowa w Three Mile Island w Stanach Zjednoczonych. Na screenie powyżej sami zresztą zobaczycie wycinek z panoramy tego miejsca. Valve udostępniło również schemat elektrowni z jej specyfikacją. Dowiadujemy się z niej między innymi o mocy jednego reaktora, która wynosi aż 845 MW. Oznacza to, że jeden blok generowałby prąd wystarczający do zasilenia 4% terytorium Polski.

fot. Valve

Chcesz wiedzieć więcej o kultowym Duście2? A może chciałbyś poznać historię plakatu na Inferno, wartość apartamentów na Mirage’u, czy dowiedzieć się ile pięter ma wieżowiec na Vertigo? Sprawdź już teraz nasze teksty o kilku innych mapach obecnych w CS-ie! Kliknij wybrany obrazek, aby przejść do interesującego cię artykułu.

Tagi: , , , , ,
Przeczytaj poprzedni wpis: close

Arcane Wave wygrywa wiosenną edycję CS:GO 5on5 Women’s Open

Po niemal trzech miesiącach dobiegły końca internetowe zmagania w ramach wiosennej edycji CS:GO 5on5 Women’s Open 2020. Ostatecznie po triumf sięgnęło...